Liga Mistrzyń siatkarek: ŁKS i Chemik z realnymi szansami na awans

Siatkówka
Liga Mistrzyń siatkarek: ŁKS i Chemik z realnymi szansami na awans
Fot. PAP
Grupa Azoty Chemik Police ma spore szanse na awans do kolejnej rundy siatkarskiej Ligi Mistrzyń.

Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police oraz ŁKS-u Commercecon Łódź mają spore szanse na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzyń. Obie drużyny w drugich turniejach wystąpią w roli gospodarza. Z kolei Developres SkyRes Rzeszów zagra w niemieckim Schwerinie.

Siatkarska Liga Mistrzów w obecnym sezonie rozgrywana jest w formie dwóch turniejów. Do kolejnej rundy wywalczą zwycięzcy pięciu grup oraz trzy zespoły drugich miejsc z najlepszym bilansem. Pierwsze turnieje odbyły się pod koniec listopada i na początku grudnia.

 

W rozgrywkach biorą udział trzy polskie kobiece drużyny. W Novarze w grupie E znakomicie zaprezentowały się siatkarki Chemika, które zanotowały dwa zwycięstwa i minimalnie przegrały z gospodyniami – Igorem Gorgonzola (2:3). Siedem punktów i pozycja wicelidera pozwala mistrzyniom Polski poważnie myśleć o awansie do 1/8 finału, tym bardziej, że będą gospodarzem kolejnych meczów.


ZOBACZ TAKŻE: E.Leclerc Moya Radomka Radom pokonała Jokera Świecie

 

Podopieczne Ferhata Akbasa już we wtorek zmierzą się z VK UP Ołomuniec (20:30), w środę z Dynamo Ak-Bars Kazań (20:30), a na zakończenie rywalizacji grupowej z liderem Igorem Gorgonzola (20:30), gdzie występuje reprezentantka Polski Malwina Smarzek.

 

We własnej hali zagrają również siatkarki ŁKS-u Commercecon, które podobnie jak policzanki zajmują drugie miejsce. W grupie C łodzianki trafiły na jednego z faworytów rozgrywek – VakifBank Stambuł, który w pierwszych trzech pojedynkach stracił zaledwie seta.

 

Podopieczne Michala Maska tych punktów mają pięć – pokonały Maricę Płowdiw (3:2) i ASPTT Miluza (3:0). Rywalizację rozpoczną od pojedynku z Turczynkami (wtorek, 18), a następnie zmierzą się z Maricą (środa, 20:30) i ASPTT (czwartek, 20:30).

 

Pierwszy turniej grupy A był zupełnie nieudany dla Developresu SkyRes Rzeszów. Lider tabeli ekstraklasy we włoskim Scandicci zdobył zaledwie jeden punkt (przegrał 2:3 z Unet e-work Busto Arsizio), a dodatkowo kilka zawodniczek w trakcie imprezy zostało zakażonych koronawirusem, co na dwa tygodnie wyłączyło z gry drużynę Stephane’a Antigi.


ZOBACZ TAKŻE: Drużyna Vitala Heynena i Wilfredo Leona przegrała w finale Pucharu Włoch

 

Rzeszowianki już w niedzielę rano udały się do niemieckiego Schwerina, gdzie będą chciały podreperować swój dorobek. We wtorek zagrają z miejscowym SSC Palmberg (20), dzień później z Unet e-work Busto (17), a w czwartek z Savino Del Bene Scandicci (17). Do składu Savino del Bene niedawno wróciła Magdalena Stysiak, która na początku stycznia doznała kontuzji dłoni. Polska skrzydłowa w sobotnim, przegranym meczu ligowym z Igorem Gorgonzola (0:3) zdobyła 16 punktów.

 

Z kolei zespół innej polskiej reprezentantki Joanny Wołosz - Imoco Volley Conegliano już awansował do 1/8 finału. Włoszki wygrały grupę B (drugi turniej rozegrany został w dniach 26-28 stycznia), a w sześciu spotkaniach zanotowały komplet punktów i straciły zaledwie jednego seta.

PI, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze