NBA: Wielkie emocje w Dallas. Luka Doncić i spółka pokonani

Koszykówka
NBA: Wielkie emocje w Dallas. Luka Doncić i spółka pokonani
fot. PAP/EPA
Dallas Mavericks przegrali z Phoenix Suns 108:109. Gościom zwycięstwo zapewnił Devin Booker (z lewej), który na 1,5 s przed końcem meczu trafił za trzy punkty.

W poniedziałek w koszykarskiej lidze NBA niezwykle zacięte spotkanie odbyło się w Dallas, gdzie miejscowi Mavericks przegrali z Phoenix Suns 108:109. Gościom zwycięstwo zapewnił Devin Booker, który na 1,5 s przed końcem meczu trafił za trzy punkty.

Prowadzenie w tym meczu zmieniało się 17-krotnie, a 15 razy na tablicy wyników widniał remis. Największą przewagę udało się zbudować Mavericks, którzy w trzeciej kwarcie prowadzili różnicą 11 punktów.

 

Suns jednak zniwelowali stratę na początku ostatniej części gry i do końca walka toczyła się kosz za kosz. Do końca pozostawało 10 sekund, gdy "Słońca" przegrywały 106:108. Piłkę dostał najskuteczniejszy tego dnia w ich szeregach Chris Paul. 35-latek rozegrał świetne spotkanie notując 34 punkty oraz po dziewięć asyst i zbiórek. W kluczowej akcji pobiegł w stronę narożnika parkietu i podał do nadbiegającego Bookera, który na zasłonie zgubił obrońcę.

 

- Byłem absolutnie pewny, że Devin trafi. Widziałem go, kiedy nadbiegał. Jego oczy zrobiły się olbrzymie. Czekał na piłkę, aby oddać wielki rzut - powiedział Paul.

 

Zobacz także: Parking za 280 złotych? Piwo za 60? Witamy na stadionach USA!

 

Booker natychmiast po otrzymaniu podania wyskoczył i rzucił. Gdy piłka wpadła do kosza rywalom pozostało 1,5 s na odpowiedź. Rzut rozpaczy szczelnie krytego Słoweńca Luki Doncica był niecelny. Booker w całym spotkaniu zdobył 24 pkt. Wśród pokonanych najskuteczniejszy był Doncić - 25 pkt.

 

Suns z bilansem 11-8 zajmują szóste miejsce w Konferencji Zachodniej. Mavericks (8-13) spisują się natomiast znacznie poniżej oczekiwań. To była ich szósta porażka z rzędu i plasują się na 13. pozycji.

 

Minionej nocy kolejne zwycięstwo odnieśli broniący tytułu Los Angeles Lakers. Tym razem na wyjeździe pokonali ekipę Atlanta Hawks 107:99. To było siódme w odstępie 12 dni spotkanie "Jeziorowców" na obcym parkiecie. Pięć z nich udało im się wygrać. - Zmęczenie to stan umysłu. Ja nigdy nie bywam zmęczony - powiedział po spotkaniu gwiazdor Lakers LeBron James.

 

W poniedziałek 36-latek przebywał na parkiecie aż 38 minut. Na swoim koncie zapisał 21 punktów, dziewięć asyst i siedem zbiórek. Natomiast Anthony Davis zdobył dla zwycięzców 25 pkt. W ekipie "Jastrzębi" na wyróżnienie zasługuje Trae Young - 25 pkt i 16 asyst.

 

Lakers (16-6) zajmują na Zachodzie trzecie miejsce. Nieznacznie lepsze są drużyny Los Angeles Clippers (16-5) i Utah Jazz (15-5), które minionej nocy odpoczywały.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze