EBL: Walerij Lichodiej przeniósł się z Anwilu Włocławek do Legii Warszawa

Koszykówka
EBL: Walerij Lichodiej przeniósł się z Anwilu Włocławek do Legii Warszawa
fot. Materiały prasowe
Legia szukała takiego koszykarza, jakim jest Walerij Lichodiej. Czy Rosjanin znów "odpali"?

Rosjanin Walerij Lichodiej był bezrobotnym tylko przez kilka godzin. We wtorek przed południem rozwiązano umowę wiążącą go z Anwilem Włocławek. Niedawny kapitan zespołu z Kujaw w ekspresowym tempie podpisał kontrakt z Legią Warszawa. To kolejny koszykarz, który trafił do stołecznej drużyny, bo w poprzednim klubie nie widziano dla niego miejsca. Tak było w przypadkach rozgrywających Nickolasa Neala i Lestera Medforda. Ci zawodnicy w Warszawie "odżyli". Jak będzie w przypadku Lichodieja?

Lichodiej to zawodnik o bogatej karierze. W przeszłości reprezentował wielkie kluby - CSKA Moskwa, Unics Kazań, Lokomotiv Kuban czy Chimki Moskwa. To także były reprezentant Rosji. W sezonie 2018/19 doświadczony koszykarz zdobył w barwach Anwilu tytułu mistrza Polski, w europejskich pucharach rozegrał ponad sto meczów.

 

34 - letni koszykarz ostatnio jednak obniżył loty, tak jak cała drużyna z Włocławka. Mierzący 205 centymetrów skrzydłowy rzadziej grywał, stracił opaskę kapitana, a we wtorek postanowiono się go pozbyć.

 

 

Kilka godzin po rozstaniu z Anwilem, Rosjanin dołączył do Legii, rewelacji tego sezonu Energa Basket Ligi. Zamiast walki o wciąż niepewne miejsce w fazie play-off, teraz znów będzie miał okazję grać o najwyższe cele.

 

- Wiedzieliśmy, że nieco nam brakuje w rotacji podkoszowej gracza rzucającego za trzy punkty z pozycji numer cztery. Oczywiście zawodnicy z dotychczasowego składu spisywali się świetnie, mam dużo szacunku do Grzegorza Kulki, Adama Linowskiego, pomagali nam także Kuba Sadowski i Darek Wyka. Na tej pozycji, na ostatnią część sezonu zdecydowaliśmy się podpisać umowę z doświadczonym graczem, ze świetnie ułożoną ręką, który wie, jak zdobywać mistrzostwo Polski. Myślę, że wsparcie Walerija będzie z korzyścią dla drużyny, szczególnie, że dwa lata temu grał w systemie trenera Igora Milicicia, przy obronie „każdy swego”. Oni grali wówczas bardzo podobnie do tego, jak my teraz. Myślę, że łatwo wdroży się w nasz system gry - powiedział Wojciech Kamiński, trener warszawskiej drużyny.

 

ZOBACZ TAKŻE: Co za rzuty! Medford dwa razy trafił z połowy boiska!

 

Lichodiej może się pochwalić bardzo bogatą karierą. W wieku 17 lat trafił do CSKA Moskwa, najbardziej utytułowanego klubu w ojczyźnie nowego zawodnika Legii. Wówczas rozpoczął także występy w kadrze narodowej, początkowo w zespole do lat 18, a w kolejnych latach pomógł Rosji w zdobyciu srebrnego medalu na Uniwersjadzie (2009) oraz walczył w kwalifikacjach do Eurobasketu 2014.

 

Po roku spędzonym w hegemonie rosyjskiej ligi, po umiejętności skrzydłowego sięgnięto w CSK VVS Samara. Tam w 2007 roku zawodnik cieszył się ze zdobycia europejskiego trofeum - FIBA EuroCup Challenge. Udane występy w kolejnych klubach - Triumph Lubiercy i Spartaku St. Petersburg zaowocowały propozycją występów w grającym w Eurolidze Lokomotivie Kuban. Dwuletni pobyt w Kransodarze Lichodiej okrasił triumfem w rozgrywkach EuroCup, wicemistrzostwem Zjednoczonej Ligi VTB oraz finałem Pucharu Rosji. Po wicemistrzostwo Ligi VTB koszykarz sięgał także w kolejnych latach - w 2016 roku będąc zawodnikiem Uniksu Kazan i w 2017 grając już w Chimkach Moskwa.

 

ZOBACZ TAKŻE: Derby dla Anwilu. Polski Cukier wciąż bez wygranej na wyjeździe

 

W 2017 roku Lichodiej po raz pierwszy opuścił Rosję, by spróbować swoich sił w lidze litewskiej. W Nevezis Kedainai miał również okazję do gry w europejskich pucharach - w EuroCup był liderem swojego zespołu notując średnią 14 punktów na mecz, ale sezon 2017/18 dokończył we włoskiej Orlandinie. W tym klubie w 10 rozegranych spotkaniach zapisywał na koncie zazwyczaj 11 punktów.

 

Rozgrywki sezonu 2018/19 to wspomniany już pobyt w Anwilu, który oprócz zmagań w Energa Basket Lidze, rywalizował także w Lidze Mistrzów FIBA. Po udanym roku w Polsce koszykarz zdecydował się na powrót do ojczyzny, gdzie ponownie podpisał umowę z Uniksem Kazań. Druga przygoda Lichodieja z klubem z Kazania potrwała tylko jeden sezon, po którym Rosjanin powrócił do Włocławka.

 

W trwającym sezonie Energa Basket Ligi doświadczony skrzydłowy zagrał we wszystkich 23 meczach swojego zespołu. Notował średnio 7,8 punktu, 1,8 zbiórki i 1,3 asysty podczas 20 minut, jakie przeciętnie spędzał na parkiecie.

 

ZOBACZ TAKŻE: King lepszy od Arged BMSlam Stali

 

Trener Kamiński będzie mógł skorzystać z usług nowego podopiecznego już w najbliższym meczu. W niedzielę 7 lutego Legia zmierzy się w Ostrowie Wielkopolskim z Arged BMSlam Stalą.

 

Czy Rosjanin pójdzie drogą Nickolasa Neala i Lestera Medforda? Pierwszy z nich nie spełnił oczekiwań działaczy i kibiców HydroTrucka Radom, drugi nie błyszczał w barwach Pszczółki Startu Lublin. Po przeprowadzce do Legii w obu Amerykanów wstąpiło nowe życie. Obaj stanowią o sile tej drużyny, a Medford jest na najlepszej drodze, by stać się gwiazdą nie tylko "Zielonych Kanonierów", ale całej Energa Basket Ligi.

Informacja prasowa, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze