Piękny gest Macieja Kota. Dzięki niemu Norweg mógł wystartować w zawodach

Zimowe
Piękny gest Macieja Kota. Dzięki niemu Norweg mógł wystartować w zawodach
Fot. CyfraSport
Maciej Kot zaprezentował postawę fair play.

Przed konkursem Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich w Willingen Maciej Kot pożyczył Sondre Ringenowi swoje zapasowe wiązania. 24-latek musiał szukać pomocy u innych skoczków, gdyż sprzęt reprezentantów Norwegii nie dotarł do Niemiec. Pomocną dłoń do rywala wyciągnął reprezentant Polski.

Ringen załatwił sobie zapasowe narty, ale niemal do samego początku rywalizacji nie miał do dyspozycji właściwie dopasowanych wiązań. Wtedy na pomoc ruszyła polska drużyna i Maciej Kot, którzy pomogli Norwegowi użyczając mu wiązań. 24-latek podziękował za pośrednictwem Instagrama Kotowi i całej polskiej drużynie. 

 

"Poszukiwałem wiązań odkąd przyjechałem do Willinegn bez nart. Wreszcie, 30 minut przed startem wreszcie są gotowe. Maciej Kot jest zbawcą dnia. Wielkie podziękowania dla polskiej drużyny za pożyczenie mi wiązań" - napisał Norweg. 

 

 

ZOBACZ TAKŻE: Puchar Świata w Klingenthal: Dawid Kubacki trzeci w prologu

 

Przyczyną całego zamieszania jest błąd, którego dopuściła się obsługa lotniska w Oslo. Bagaż ze sprzętem norweskich skoczków został źle nadany. Ucierpiała na tym reprezentacja mężczyzny uczestnicząca w Pucharze Kontynentalnym oraz reprezentacja kobiet biorąca udział w Pucharze Świata. Z tego powodu w kwalifikacjach do ostatniego konkursu nie mogła wystartować liderka zespołu Maren Lundby. 

 

Konkurs PK w Willingen wygrał Austriak Ulrich Wolhgennant. Ringen zajął siódme miejsce, a Maciej Kot był 28. 

mtu, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze