Skandaliczne sceny! Bayern Monachium spędził noc na lotnisku

Piłka nożna
Skandaliczne sceny! Bayern Monachium spędził noc na lotnisku
fot. PAP/EPA
Tego nie było w planie. Robert Lewandowski i jego koledzy z Bayernu spędzili noc w samolocie

Z siedmiogodzinnym opóźnieniem wystartował samolot z piłkarzami Bayernu Monachium z Berlina do Dauhy, gdzie czeka ich rywalizacja w klubowych mistrzostwach świata. Gazeta "Bild" donosi, że drużyna, której zawodnikiem jest Robert Lewandowski, musiała spędzić noc na pokładzie.

Samolot miał wystartować w piątek o 23.15. Zaplanowany na ten dzień mecz Bayernu z Herthą Berlin (1:0) został przesunięty z 20.30 na 20.00.

 

Według "Bilda", z powodu m.in. procedury odladzania maszyna pojawiła się na pasie startowym z opóźnieniem, a na stołecznym lotnisku od północy do godziny 5:00 obowiązuje zakaz lotów. Czas miał zostać przekroczony o... 30 sekund, dlatego samolot został zawrócony.

 

Wściekły z takiego obrotu spraw był prezydent Bayernu, Karl-Heinz Rummenige, który jasno zasugerował, że to brak szacunku i oszustwo.

 

 

Ostatecznie Bayern ruszył w podróż tuż przed 7:00, ale z przymusowym postojem w Monachium, gdzie nastąpiła wymiana załogi. Według doniesień klubu, dopiero stamtąd udało się wylecieć do Kataru w okolicach godziny dziewiątej.

 

ZOBACZ TAKŻE: Robert Lewandowski zmarnował rzut karny w Bundeslidze

 

W poniedziałkowym półfinale KMŚ Bawarczycy zmierzą się z egipskim zespołem Al Ahly. W drugiej parze, w niedzielę zagrają meksykański Tigres UANL z brazylijskim Palmeiras Sao Paulo. Finał zaplanowano na 11 lutego.

 

Pierwotnie najlepsze drużyny poszczególnych konfederacji miały rywalizować w grudniu, ale pandemia koronawirusa sprawiła, że turniej przesunięto na luty.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze