Ambitne plany KSW. "W tym roku trudno będzie znaleźć miesiąc bez gali"

Sporty walki
Ambitne plany KSW. "W tym roku trudno będzie znaleźć miesiąc bez gali"
Fot. KSW
W 2021 roku fani KSW nie będą narzekali na nudę.

- Planujemy rekordową liczbę gal. Jeśli się uda, to zbliżymy się do liczby dwucyfrowej - powiedział podczas gali wręczenia "Heraklesów" Wojsław Rysiewski. Dyrektor sportowy KSW opowiedział o planach organizacji na najbliższe miesiące.

Artur Łukaszewski: Jakie plany na 2021 rok? Słyszałem, że są dosyć ambitne

 

Planujemy rekordową liczbę gal. Jeśli się uda, to zbliżymy się do liczby dwucyfrowej. Pierwsze wydarzenie za nami, kolejna gala 20 marca. Później trudno będzie szukać miesięcy w roku, gdy nie będzie gali KSW.

 

Czy wam jest łatwiej robić gale bez publiczności? Mówię o czysto organizacyjnym fakcie.

 

Od strony czysto organizacyjnej na pewno łatwiej. Mniej ludzi pracuje przy evencie, na którym nie ma widzów. Przy zwiększonym tempie trudniejsze są takie zadania jak matchmaking, kwestie transportu zawodników, obostrzenia związane z pandemią, loty, trudności w przemieszczaniu się obywateli spoza Europy. Od strony czysto logistycznej jest łatwiej, ale są utrudnienia w innych obszarach.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mariusz Pudzianowski o walce z "Bombardierem": Jak się na mnie położy...

 

Są zawodnicy, których chcecie kontraktować np. Patryk Kaczmarczyk. Czy on i jacyś inni zawodnicy są na waszym celowniku? Szukacie zawodników, którzy mają budować markę KSW czy może stawiacie na mniejsze nazwiska i wartość sportową? 

 

Nie zamykamy się na jedną drogę. Szukamy też młodych talentów i nie jest tajemnicą, że Patryk Kaczmarczyk jest na naszym celowniku. Zresztą wśród nominowanych w tej kategorii był również Robert Ruchała i to jest kolejny młody talenty w tej kategorii. Panowie wymieniali już uprzejmości przez media. Przy tej zwiększonej liczbie gal jest takie pole, żeby częściej poszukać młodego zawodnika i nie rzucać go wir największych walk. Nie chcę powtarzać modelu bokserskiego i budowania rekordu, ale chcemy trochę zawodnika wychować, żeby sportowo się rozwijał. Oglądamy wszystkie gale w Polsce i w okolicznych krajach. Staramy się rozwijać rynki na których byliśmy, te rynki na które patrzymy i chcemy szukać zawodników z tych obszarów.

 

Czy są jacyś zawodnicy zza granicy i z innych organizacji, którzy was interesują?


Nie powiedziałbym, że mamy jakąś taktykę. Jeżeli pojawia się ciekawy zawodnik, który nie ma kontraktu albo kontrakt mu się kończy i widzimy w nim potencjał, to jesteśmy zainteresowani. Myślę, że przeciwnik Mariusza Pudzianowskiego to będzie otwarcie na jeden z rynków.

 

Całość w poniższym materiale wideo. 

 

Artur Łukaszewski, mtu, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze