Tomasz Hajto i Piotr Świerczewski zmierzą się w MMA? Padły zdecydowane deklaracje

Sporty walki
Tomasz Hajto i Piotr Świerczewski zmierzą się w MMA? Padły zdecydowane deklaracje
fot. Polsat Sport
Jak widać, nieoficjalne face to face obaj panowie mają już za sobą...

W grudniu 2019 roku Piotr Świerczewski stoczył swoją debiutancką walkę w formule MMA. Od jakiegoś czasu pojawiały się głosy, że swoich sił w sportach walki może spróbować także inny z byłych reprezentantów Polski w piłce nożnej, a mianowicie Tomasz Hajto. Czy możliwy jest pojedynek obu wymienionych dżentelmenów?

Na gali FFF 2 Piotr Świerczewski zadziwił kibiców determinacją pokonując młodszego o 14 lat Grega Collinsa. I choć byłemu reprezentantowi Polski nie udało się znokautować przeciwnika, to na przestrzeni trzech rund wyraźnie nad nim dominował, czym udowodnił, że opinie o jego waleczności i harcie ducha nie są wyssane z palca.

 

ZOBACZ TAKŻE: Tomasz Hajto w MMA? "Oszukiwałbym w ten sposób kibiców"

 

Innym z byłych reprezentantów Polski, który przez lata był ceniony za swoją nieustępliwość i ponadprzeciętne cechy wolicjonalne, jest Tomasz Hajto. Obaj panowie znają się doskonale, wobec czego naturalnym wydaje się pomysł zestawienia ich w formule MMA. Kamerze Polsatu Sport udało się "złapać ich" na gali FEN 32 i nie uniknęli odpowiedzi na temat ewentualnej walki.

 

- To nie jest sport dla starych ludzi. Poza tym po 29 latach przyjaźni nie mógłbym go uderzyć. Stanąłbym, dostał cztery razy w twarz i nawet bym mu nie oddał, bo za bardzo go szanuję. Spojrzałbym tylko w jego oczy i pamiętał "Underground" w Nowym Sączu... Jeżeli komuś zależy na rozpromowaniu jakiejś gali, to możemy zrobić sobie po zdjęciu i wysłać organizatorom pocztówkę - powiedział Tomasz Hajto.

 

Swoje zdanie na temat skrzyżowania rękawic z aktualnym komentatorem Polsatu Sport wyraził również "Świr".

 

- Lepiej podziwiać profesjonalnych zawodników, którzy prezentują kapitalny poziom w wielu płaszczyznach. My zaprezentowalibyśmy co najwyżej śmieszny poziom, więc może lepiej będzie, jeśli zagramy w tenisa. Poziom również będzie śmieszny, ale przynajmniej trochę powalczymy - skomentował Świerczewski.

 

Marcin Naruszczka: Obie ręce miałem złamane. Najwyżej w następnej walce będę bił tylko jedną

 

Wygląda więc na to, że pojedynek obu panów jest raczej mało prawdopodobny i choć życie pisze różne scenariusze, to na razie zwolennicy "bratobójczego zestawienia" muszą uzbroić się w cierpliwość.

 

Patrycja Zahorska, AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze