Krzysztof Lijewski: Mamy okazję, żeby zmazać plamę

Piłka ręczna
Krzysztof Lijewski: Mamy okazję, żeby zmazać plamę
fot. PAP
Łomża Vive Kielce poniosła bolesną porażkę w meczu z PSG

Piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce dwa dni po wysokiej przegranej z Paris Saint Germain, w kolejnym meczu Ligi Mistrzów zagrają na Węgrzech z MOL Pick-Szeged. - Mamy okazję zmazać plamę i przywieźć do domu dwa punkty - zapowiedział II trener kielczan Krzysztof Lijewski.

W Paryżu polski zespół poniósł trzecią porażkę w rozgrywkach. Sama przegrana nie była zaskoczeniem, ale już jej rozmiary, a szczególnie styl gry drużyny z Kielc już tak. Zdziwiony po meczu postawą Łomży Vive był nawet obrotowy PSG Kamil Syprzak. - Przyznaję szczerze, że jestem zaskoczony takim wynikiem. To nie był kielecki zespół, który znamy. Oni zwykle walczą do końca. W tym meczu także nie odpuszczali do 60 minuty, ale podczas spotkania niewiele im wychodziło – nie ukrywał reprezentant Polski.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bramkarz FC Porto zasłabł na treningu i otarł się o śmierć

 

Pewnym usprawiedliwieniem jest fakt, że kielczanie zagrali w Paryżu bez dwóch kontuzjowanych skrzydłowych. Na dodatek w 29. min. czerwoną kartkę otrzymał Arkadiusz Moryto i już do końca meczu mistrz Polski nie miał nominalnego prawoskrzydłowego na parkiecie. Z konieczności na tej pozycji występowali Nicolas Tournat i Branko Vujovic.

 

- Musieliśmy jakoś kombinować. Spróbowaliśmy pomóc zespołowi na nie naszej pozycji. Oczywiście, Arek potrafi szybko pobiec do kontrataku, więc różnica była widoczna – wyjaśnił Czarnogórzec.

 

Teraz przed podopiecznymi Tałanta Dujszebajewa mecz w Szeged. W pierwszej rundzie kielczanie pokonali wicemistrza Węgier we własnej hali 26:23. Ale rywale wystąpili wówczas bez sześciu zawodników zarażonych koronawirusem, a kolejnych trzech było kontuzjowanych. Teraz o sukces będzie znacznie trudniej, bo zespół trenera Juana Pastora kłopoty zdrowotne ma już za sobą. Węgrzy wygrali trzy ostatnie spotkania w Lidze Mistrzów i pną się w górę tabeli.

 

- To na pewno będzie trudne spotkanie, ale musimy pokazać, że potrafimy grać, wielokrotnie już to udowadnialiśmy. Choć w Paryżu nam nie wyszło, teraz spróbujemy dać wszystko z siebie i wygrać ten mecz – zapewnił Vujovic.

 

Mistrzowie Polski zapowiadają, że na Węgrzech będą chcieli zatrzeć złe wrażenie po występie w Paryżu.

 

- Nie jest łatwo przetrawić tę wysoka porażkę z PSG, ale my myślimy już jak odkuć się w meczu z zespołem z Szeged – dodał Moryto.

 

- W szatni po meczu z PSG Tałant Dujszebajew powiedział, że życie sportowca jest dobrym życiem. Nawet kiedy się przegrywa, jest się na kolanach, to ma się szansę podnieść z nich w kolejnych spotkaniach. Szansę dostajemy szybko. Zagramy na trudnym terenie. Mamy okazję, żeby zmazać plamę i wrócić do domu z punktami – zaznaczył Lijewski.

 

Kielczanie są nadal liderem tabeli grupy A LM (17 punktów w 12 spotkaniach). Drugi jest niemiecki Flensburg, która ma dwa punkty mniej, ale aż trzy mecze więcej do rozegrania. Najbliższy rywal jest piąty (10 punktów w 10 spotkaniach).

 

Czwartkowe spotkanie rozpocznie się w Szeged o 18:45.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze