Olbrzymia tragedia! Nie żyje 32-letni bramkarz FC Porto

Piłka ręczna
Olbrzymia tragedia! Nie żyje 32-letni bramkarz FC Porto
fot. PAP
W wieku 32 lat zmarł Alfredo Quintana.

Do olbrzymiej tragedii doszło w Portugalii. W wieku 32 lat zmarł bramkarz drużyny FC Porto w piłce ręcznej Alfredo Quintana. Szczypiornista odszedł w szpitalu, do którego trafił po zasłabnięciu na treningu. Niestety, jego stan pogorszył się i nie udało się go uratować.

Quintana poczuł się źle na treningu. Sytuacja była dramatyczna, ponieważ doszło do zatrzymania akcji serca. Bramkarz FC Porto szybko trafił do szpitala i wydawało się, że odpowiednia i przede wszystkim błyskawiczna reakcja służb medycznych sprawi, że 32-latek wróci do zdrowia.

 

Niestety, cztery dni później stan zdrowia Quintany uległ pogorszeniu. Lekarze walczyli o jego życie, ale nie potrafili go uratować.

 

- Nigdy nie spodziewaliśmy, że będziemy musieli dzielić się z wami tą wiadomością. Odszedł nasz ukochany Alfredo Quintana. Zawsze będzie zapamiętany jako jeden z nas. Prawdziwy Smok. Spoczywaj w pokoju! - napisano na oficjalnym koncie twitterowym FC Porto.

 

Zobacz także: Patryk Dziczek zawdzięcza mu życie. Włoskie media chwalą postawę kapitana Salernitany

 

 

Według wstępnych doniesień wszystko wskazuje na to, że przyczyną śmierci 32-latka była ukryta wada serca.

 

Quintana bronił barw FC Porto od 2010 roku. Był także reprezentantem Portugalii. Cały kraj jest pogrążony w żałobie. Hołd zmarłemu złożyli także piłkarze FC Porto oraz piłkarska federacja Portugalii.

 

 

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze