W Legii Warszawa szykują się debiuty? Czterech nowych piłkarzy pojechało do Zabrza

Piłka nożna
W Legii Warszawa szykują się debiuty? Czterech nowych piłkarzy pojechało do Zabrza
fot. PAP
Trener Legii Warszawa Czesław Michniewicz zabrał czterech nowych piłkarzy na mecz z Górnikiem Zabrze

Z czterema nowymi piłkarzami uda się do Zabrza na mecz z Górnikiem liderująca w ekstraklasie Legia Warszawa. Ligowy klasyk rozpocznie się w sobotę o godz. 20. W kadrze mistrzów Polski znajdzie się aż 22 zawodników, w tym trzech bramkarzy.

W tabeli, po 18 kolejkach, Legia wyprzedza o punkt Pogoń Szczecin i o pięć Raków Częstochowa. Zajmujący czwarte miejsce Górnik traci dziewięć “oczek”, a tuż za nim są Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław i Jagiellonia Białystok.

 

- Do Zabrza pojadą wszyscy nowi zawodnicy. Czas i okoliczności meczu pokażą, czy będą debiuty. Niczego nie przesądzam. Natomiast czterech piłkarzy z szerokiej kadry zostanie w Warszawie, aby łapać minuty w sparingu z Ursusem – przyznał trener stołecznej drużyny Czesław Michniewicz na piątkowej konferencji prasowej.

 

W ostatnim czasie obrońcy tytułu pozyskali takich graczy, jak Albańczyk Ernest Muci i Uzbek Jasurbek Jakszibojew oraz Ukraińcy Nazarij Rusyn i Artem Szabanow.

 

Szkoleniowiec Legii opowiadał o nowych graczach, zwracając uwagę m.in. na predyspozycje 19-latka z Albanii, który jest ofensywnym piłkarzem. Już dostał przydomek "Messi".

 

- Ernest Muci ma dużo cech przypominających zawodnika światowego formatu, tj. swobodę w operowaniu piłką, kreatywność. Ale trzeba pamiętać, że zagrał tylko w jednym sparingu - dodał Michniewicz, zaznaczając, że młody gracz sporo widzi na boisku i potrafi podejmować dobre decyzje.

 

W spotkaniu z Górnikiem zabraknie kontuzjowanego Tomasa Pekharta, który z dorobkiem 15 goli zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców ekstraklasy.

 

- Niestety, Tomas nie jest jeszcze zdrowy. Cały czas przebywa w gabinetach fizjoterapeutów. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie dużo lepiej i wróci do treningów – zaznaczył trener mistrzów Polski.

 

Michniewicz przyznał, że z drużyną trenuje Artur Boruc i jeśli nic się nie wydarzy na ostatnich zajęciach przed wyjazdem do Zabrza, wówczas 41-letni bramkarz zagra w sobotę od pierwszej minuty.

 

Szkoleniowiec Legii nie ukrywał też, że kluczową postacią w ekipie rywali jest... trener Marcin Brosz. - Widać sposób gry tej drużyny i ewolucję jaką przechodzi. Dzisiaj grają w innym ustawieniu i naprawdę dobrze to wygląda. Te wszystkie pozytywy wynikają z mądrości i doświadczenia trenera Marcina Brosza - uważa Michniewicz.

 

Na koniec powiedział: - Mam nadzieję, że w Zabrzu zaprezentujemy się z dobrej strony. Wiem, jak jest odbierany mecz z Górnikiem w Warszawie i przede wszystkim w Zabrzu. Wierzę, że wrócimy ze zdobyczą punktową.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze