Bartłomiej Kluth: Formę musimy przygotować na środę

Siatkówka
Bartłomiej Kluth: Formę musimy przygotować na środę
fot. PAP/ Krzysztof Świderski

– Nie jesteśmy zadowoleni z porażki, ale formę musimy przygotować na środę – powiedział siatkarz Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Bartłomiej Kluth. Jego drużyna przegrała w sobotę w ekstraklasie z Cuprum Lubin 2:3, a w środę zagra rewanżowe spotkanie ćwierćfinałowe LM.

Gracze z woj. opolskiego bardzo dobrze radzą sobie w Lidze Mistrzów. Bez porażki awansowali do ćwierćfinałów. W pierwszym meczu na tym poziomie rozgrywek pokonali na wyjeździe zespół Cucine Lube Civitanova 3:1.

 

Zobacz także: Wygrali z Lube, przegrali z Lubinem! Trzecia porażka ZAKSY w PlusLidze

 

Sobotni mecz ligowy w swojej hali kędzierzynianie dobrze rozpoczęli. Prowadzili w setach 0:2, ale ostatecznie przegrali po tie-breaku. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że ich trener Nikola Grbic nie trzymał stale na boisku podstawowych graczy.

 

Cieszy, że wszyscy zawodnicy mieli okazję dziś zagrać, a ktoś mógł zaczerpnąć trochę powietrza powiedział dziennikarzom po meczu Kluth. Podkreślił, że ostatni set jego drużyna grała właściwie "drugim składem".

 

Przyjmujący Cuprum Kamil Maruszczyk powiedział, że on i koledzy z drużyny spodziewali się, iż szkoleniowiec rywala będzie "żonglować" składem.

 

Rozpoczęliśmy to spotkanie bardzo słabo. Nie chodzi o to kto był po drugiej stronie siatki. To po prostu przegrywaliśmy ze sobą. Ciekawym doświadczenie psychologicznym był tie-break. Gdy przeciwnik zmienił cały skład, nagle się okazało, że jesteśmy jego faworytem. Miło, że udało nam się go wygrać, gdyż inaczej zatarlibyśmy dobre wrażenie, po tym jak udało nam się doprowadzić do stanu 2:2 skomentował spotkanie gracz z Lubina.

 

Grupa Azoty ZAKSA jest liderem PlusLigi i na pewno z pierwszej pozycji rozpocznie walkę w play-offach. W 25 meczach zdobyła 67 punktów, przegrała tylko trzy razy.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze