Giganci nad przepaścią! Sytuacja przed rewanżowymi meczami ćwierćfinałowymi Ligi Mistrzów

Siatkówka
Giganci nad przepaścią! Sytuacja przed rewanżowymi meczami ćwierćfinałowymi Ligi Mistrzów
fot. PAP
Na zdjęciu gwiazdy Cucine Lube Civitanova Osmany Juantorena i Yoandry Leal.

Przed nami rewanżowe mecze ćwierćfinałowe siatkarskiej Ligi Mistrzów, które wyłonią najlepszą czwórkę tegorocznej edycji rozgrywek. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że może to być pierwsza edycja od lat, w której zabraknie dwóch włoskich gigantów. Mowa o ekipach Cucine Lube Civitanova i Sir Sicoma Monini Perugia, które stoją nad ogromną przepaścią i nie mają już miejsca na krok w tył. Jak wygląda sytuacja przed serią rewanżową?

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe przyniosły nam wiele niezwykle ciekawych rozwiązań. Wyniki te zwiastują ogromne emocje w starciach rewanżowych, które z kolei mogą zakończyć przygodę z rozgrywkami kilku faworytów. Mowa głównie o Cucine Lube Civitanova. Zespół ten nieprzerwanie od czterech lat trafiał do czołowej czwórki, za każdym razem zdobywając medale, a w sezonie 2018/2019 triumfując w Berlinie. Teraz losy gwiazd, takich jak Osmany Juantorena, Yoandry Leal czy Robertlandy Simon są w polskich rękach. O tym, czy Włosi po raz pierwszy od lat pożegnają się z rozgrywkami już na tym etapie zadecyduje ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

 

O swoją przyszłość drży także ekipa z Perugii. Ta z kolei od trzech lat znajduje miejsce w czwórce. Tym razem może być inaczej za sprawą Modeny, która po fazie zasadniczej w lidze włoskiej była dopiero siódma! Perugia zakończyła ten etap w roli lidera. Obecnie na krajowym podwórku obie ekipy wywalczyły już miejsce w ćwierćfinałach. Która z nich na tym właśnie etapie zakończy zmagania w europejskich pucharach?

 

SIR SICOMA MONINI PERUGIA - LEO SHOES MODENA

 

Wszystko rozpocznie się we wtorek 2 marca w Perugii. Podopieczni trenera Vitala Heynena staną w szranki z rywalami z krajowego podwórka, czyli Leo Shoes Modeną. Ekipę, która mogła wypaść z rozgrywek już w fazie grupowej, uratowała jedynie przykra  i bolesna porażka Vervy Warszawa Orlen Paliwa z Kuzbassem Kemerowo. Warszawianie musieli zdobyć bowiem w tie-breaku zaledwie 9 punktów, a sił wystarczyło tylko na 5. Teraz ta sama ekipa jest o krok od wyrzucenia z rozgrywek jednego z kandydatów do zwycięstwa.

 

ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy miejsce i termin finałów LM siatkarzy i siatkarek

 

Pierwsze spotkanie ułożyło się zupełnie nie po myśli siatkarzy z Perugii. 13 punktów Wilfredo Leona nie wystarczyło, by wywieźć z Modeny korzystny wynik. Ekipa trenera Heynena mogła pochwalić się lepszą zdobyczą punktową w bloku (9) w porównaniu do Modeny (5) oraz zagrywką (4 asy przy 1 Modeny). Co ciekawe miała też znacznie lepsze przyjęcie (55% przy 33% Modeny). Nie potrafiła jednak przełożyć tego na skuteczność w ataku (39% przy 53% Modeny) i przegrała 0:3. Jedynym atutem Perugii będzie własne boisko, ale czy to wystarczy?

 

CO ZROBIĆ, BY AWANSOWAĆ?

 

SIR SICOMA MONINI PERUGIA: zwycięstwo 3:0 lub 3:1 i zwycięstwo w "złotym secie"
LEO SHOES MODENA: dowolne zwycięstwo, porażka po tie-breaku lub porażka 0:3, 1:3 i zwycięstwo w "złotym secie"

 

Transmisja meczu 2 marca o 20:30 w Polsacie Sport News.

 

 

GRUPA AZOTY ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE - CUCINE LUBE CIVITANOVA

 

Kiedy 12 lutego rozlosowane zostały pary ćwierćfinałowe pojawiło się wiele głosów, że polskie zespoły zakończą swój udział w Lidze Mistrzów na tym właśnie etapie. ZAKSA miała jednak zupełnie inne plany. Podopieczni Nikoli Grbica, przed którymi drży cała PlusLiga, nie przestraszyli się włoskiego gigatna i pojechali do Civitanovy jak po swoje.

 

Kędzierzynianie niejako zwolnili ze stanowiska dotychczasowego szkoleniowca Cucine Lube Ferdinando De Giorgiego. Właśnie po porażce z ZAKSĄ Włoch stracił pracę. W starciu rewanżowym zespół poprowadzi już selekcjoner reprezentacji Włoch Gianlorenzo Blengini.

 

ZOBACZ TAKŻE: Heynen zareagował na świetny występ Semeniuka! Co selekcjoner napisał siatkarzowi?

 

Być może zmiana szkoleniowca zadziała na zespół stymulująco, lecz jego sytuacja, delikatnie mówiąc, nie jest łatwa. ZAKSA zagra bowiem na własnym boisku z przewagą mentalną, jaką daje jej zwycięstwo 3:1 we Włoszech, a także z Kamilem Semeniukiem w składzie. To właśnie przyjmujący był bohaterem zespołu i dopisał do jego konta aż 21 oczek w tym spotkaniu.

 

Kędzierzynianie w pierwszym meczu przyjmowali na podobnym poziomie, co ich rywale (47% ZAKSY przy 46% Cucine Lube), ale lepiej prezentowali się w ataku (54% przy 45% Cucine Lube). Elementem, w którym byli wyraźnie lepsi, był blok (12 do 7 Cucine Lube). Jedynie zagrywka była mocniejszym punktem włoskiej ekipy, bo zdobyła w tym elemencie 11 punktów bezpośrednio przy zaledwie 6 ZAKSY.

 

CO ZROBIĆ, BY AWANSOWAĆ?

 

GRUPA AZOTY ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE: dowolne zwycięstwo, porażka po tie-breaku lub porażka 0:3, 1:3 i zwycięstwo w "złotym secie"
CUCINE LUBE CIVITANOVA: zwycięstwo 3:0 lub 3:1 i zwycięstwo w "złotym secie"

 

Transmisja meczu 3 marca o 17:50 w Polsacie Sport.

 

 

Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze