Grzegorz Łomacz: Pawłowi Zatorskiemu życzę zdrowia. Mam nadzieję, że zagra przeciwko nam w niedzielę

Siatkówka
Grzegorz Łomacz: Pawłowi Zatorskiemu życzę zdrowia. Mam nadzieję, że zagra przeciwko nam w niedzielę
fot. Cyfrasport
Grzegorz Łomacz

- Adrian Staszewski zagrał dobre zawody. Jednak, gdy wyjmuje się tak ważne ogniwo jakim jest Paweł to zapewne zachwiana jest ta równowaga w zespole. Życzmy Pawłowi dużo zdrowia. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu już wystąpi - powiedział Grzegorz Łomacz po meczu, w którym siatkarze PGE Skry Bełchatów zrewanżowali się Grupie Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle za porażkę w pierwszym półfinale play off PlusLigi. We własnej hali zwyciężyli 3:1 (31:29, 17:25, 27:25, 25:20).

Tomasz Swędrowski: Rozmawiałeś jeszcze z sędziami. Wracałeś może do tej akcji z trzeciego seta przy stanie 17:17?

 

Grzegorz Łomacz: Akurat do tej nie, ale rozmawiałem z sędziami o akcji z pierwszego seta, gdzie przełożenie miał Benjamin Toniutti. Nie do końca rozumiem tę interpretacje, dlatego próbowałem to wyjaśnić. Co prawda, dalej tego nie rozumiem... Jednak zostawmy to. Najważniejsze jest zwycięstwo.

 

ZOBACZ TAKŻE: Michał Kubiak na zasłużonych wakacjach (ZDJĘCIA)

 

Odnieśliście sukces wygrywając z ZAKSĄ. W tym sezonie nie widziałem tak dobrze grającej PGE Skry Bełchatów. Też jesteś tego zdania?

 

Cieszymy się, że tak zareagowaliśmy po pierwszej porażce na wyjeździe. Tam nie mieliśmy za dużo do powiedzenia. Wyszliśmy na boisko z wielką wolą walki oraz determinacją, dlatego wyszarpaliśmy to zwycięstwo.

 

Co zadecydowało o zwycięstwie? Gdzie był kluczowy moment?

 

Myślę, że były dwa takie momenty. W pierwszym secie przy stanie 23:22, trwała bardzo długa wymiana, w której było wiele chaosu. Ostatecznie wygraliśmy tego seta. Z kolei w trzecim secie odwróciliśmy losy rywalizacji przy wyniku 20:23. Dodało nam to skrzydeł i w czwartej odsłonie wygraliśmy już dość pewnie.

 

Miało znaczenie, że po drugiej stronie siatki nie było Pawła Zatorskiego?

 

Sądzę, że tak, choć Adrian Staszewski zagrał dobre zawody. Jednak, gdy wyjmuje się tak ważne ogniwo jakim jest Paweł to zapewne zachwiana jest ta równowaga w zespole. Życzmy Pawłowi dużo zdrowia. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu już wystąpi.

 

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze