Mariusz Wach: Temat Mairisa Briedisa nadal jest aktualny. Obecnie szykuję się pod niego

Sporty walki
Mariusz Wach: Temat Mairisa Briedisa nadal jest aktualny. Obecnie szykuję się pod niego
fot. Polsat Sport
"Wiking" opowiedział o swoich planach na najbliższą przyszłość.

Podczas piątkowej gali Babilon Boxing Show gościem w studio był Mariusz Wach. W rozmowie z Arturem Łukaszewskim i Igorem Jakubowskim doświadczony pięściarz opowiedział o swoich planach na przyszłość oraz przygotowaniach do ewentualnego pojedynku z Mairisem Briedisem.

Artur Łukaszewski: Miałeś walczyć z Mairisem Briedisem. Jakie masz teraz plany?

 

Mariusz Wach: Tak, jak wspomniałeś. Wczoraj zakończyłem przygodę treningową w Poznaniu. Za mną dwa miesiące przygotowań fizycznych. Na te dwa miesiące odłożyłem rękawice treningowe na kołku. Dziś przyjechałem do Warszawy na dwie gale bokserskie. Później wracam do Dzierżoniowa i zaczynamy treningi. Na dziś temat Mairisa Briedisa jest nadal aktualny. Obecnie szykuję się pod niego. Co będzie, tego nie wiem. To już nie jest mój problem, tylko jego sztabu, czy jego samego.

 

Artur Łukaszewski: Przygotowania do walki trwają wiele tygodni. Masz jakiś zbliżony termin, w którym miałaby się ona odbyć?

 

Mariusz Wach: Zawalczymy 29 maja.

 

Artur Łukaszewski: To data jest już znana i konkretna?

 

Mariusz Wach: Wszystko jest już zaplanowane. Podpisy zostały złożone.

 

ZOBACZ TAKŻE: Walki bokserskie 150 metrów nad ziemią. Niezwykła gala w Gdańsku

 

Igor Jakubowski: Czy dochodzą jakieś głosy, że ostatecznie do pojedynku może w ogóle nie dojść?

 

Mariusz Wach: Ostatnio słyszałem jego wywiad, że rozważają walkę z Lawrencem Okoliem. Oni sami zadecydują, czy zostaje w niższej wadze, czy przejdzie do wagi ciężkiej, aby zmierzyć się ze mną. Pewnie będą to teraz analizować, czy opłaca im się zrobić jeszcze jedną walkę z Okoliem, czy od razu wypłynąć na głęboką wodę.

 

Artur Łukaszewski: Nie jesteś młodym zawodnikiem, ale okazuje się, że teraz spływają konkretne propozycje. Sparujesz z najlepszymi zawodnikami. Przykładem jest Tyson Fury. Ile masz zamiar jeszcze pracować na najwyższym poziomie?

 

Mariusz Wach: To zależy od zdrowia. Jestem po kilkunastu operacjach, kontuzje się odnawiają. Jednak chce mi się boksować, codziennie iść na salę, przepracowywać solidnie treningi. Ostatnią walkę pożegnalną chcę zrobić w moje 50. urodziny.

 

Artur Łukaszewski: Czy po ostatnim pojedynku dostałeś „ochrzan”, czy zostałeś pochwalony?

 

Mariusz Wach: Dostałem „ochrzan”. Prawie po każdym pojedynku go otrzymuje. Wiem, że w tych walkach mogłem się lepiej zaprezentować. Mój trener widzi, że treningi czy sparingi wychodzą lepiej niż potyczki. Walka to zupełnie co innego. Nie lubię się użalać nad sobą, ale kontuzje się odnawiają. Dlatego też zrobiłem sobie ponad dwa miesiące przerwy z rękawicami i salą bokserską.

 

Artur Łukaszewski, PZ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze