We wtorek data i miejsce Fury-Joshua? McBride dla Holyfielda? Bez sensu!

Sporty walki
We wtorek data i miejsce Fury-Joshua? McBride dla Holyfielda? Bez sensu!
Fot. PAP
Anthony Joshua ostatnią walkę stoczył 12 grudnia 2020. W Londynie pokonał przed czasem Kubrata Puleva

O tym czy już we wtorek poznamy datę i miejsce pojedynku o wszystko wagi ciężkiej pomiędzy mistrzem WBC Tysonem Fury i posiadaczem pasów IBF, WBO i WBA oraz dlaczego nie sensu walka 58-letniego Evandera Holyfielda z trzykrotnie bezlitośnie obijanym przez polskich pięściarzy, 47-letnim Kevinem McBride: zapraszam na "Z narożnika PG".

Tyson Fury kontra Anthony, Joshua o cztery pasy: decyzja we wtorek?

 

Anthony Joshua obwieścił pięściarskiemu światu, że "Tyson Fury nie ma się teraz gdzie schować, wygram to!" po tym jak została mu przedstawiona oficjalna wersja kontraktu na walkę z mistrzem świata WBA, IBF i WBO. "Joshua nie mówi o walkach, które nie są realne, mówi o nich tylko, kiedy są bardzo blisko" - podsumował wypowiedź swojego pięściarza szef "Matchroom Boxing", Eddie Hearn.

 

Według Hearna, na stole jest wiele lukratywnych ofert miejsca, gdzie może się odbyć walka - zaczynając od Arabii Saudyjskiej, poprzez Katar, Singapur, Chiny, Stany Zjednoczone, Dubaj czy Wielką Brytanię. "W ciągu następnych kilku dni chcę się spotkać z Bobem Arumem (amerykański współpromotor Fury’ego) - pracowaliśmy nad tym bardzo ciężko, jesteśmy bardzo blisko celu, nie chcę się poddać, ale ja już nic więcej nie mogę zrobić” - mówił kilkadziesiąt godzin temu Hearn, podkreślając, że "cieszy się z entuzjazmu Tysona Fury".

 

Choć wszyscy spodziewają się, że do pojedynku dojdzie, sam Fury ma jednak jeszcze pewne wątpliwości. W poniedziałkowym wywiadzie, niepokonany mistrz świata WBC po raz kolejny podkreślił, że już dłużej nie chce czekać na konkrety. "Moje pierwsze ultimatum minęło w minioną sobotę, drugie upływa już dzisiaj (wtorek, 13 kwietnia). Więcej nie będę czekał, bo to już i tak trwa zbyt długo" - mówił "Król Cyganów".

 

"Już rok temu, w czerwcu 2020 roku, nakręciłem wszystko, że zgadzam się na walkę z Joshuą, ale najpierw muszę mieć trzecią walkę z Wilderem. To było rok temu. Teraz jest kilka poważnych ofert na stole, jest Arabia Saudyjska, ale jest też parę innych, gdzie w grę wchodzą poważne pieniądze. Jestem bardzo podekscytowany faktem, że do walki dojdzie. Dojdzie do niej na 100 procent, na milion procent i mam nadzieję, że w ciągu kilku dni dowiemy się gdzie i kiedy. Dwóch Brytyjczyków bijących się o wszystkie pasy wagi ciężkiej - gigantyczny pojedynek” - mówił Fury, który - jak widać - pomimo sporej frustracji przeciągającymi się negocjacjami wierzy, że wkrótce skończą spekulacje, a zaczną przygotowania do pojedynku.

 

Holyfield kontra McBride: czy to ma sens? Nie!

 

Po wielu hucznych zapowiedziach, przede wszystkim powrotu i trzeciej walki z Mike'em Tysonem, 58-letni Evander Holyfield mocno spuścił z tonu. Zamiast "Żelaznego” ma być bowiem Kevin McBride, który co prawda Tysona pokonał, ale to był szesnaście lat temu. I tamta wersja Tysona pewnie przegrałaby z tą, która walczyła kilka miesięcy temu z Royem Jonesem Jr.

 

Większym problemem niż to, że Holyfield będzie miał niedługo 59 lat, jest jego rywal -  47-letni Kevin McBride. Kiedy po raz ostatni widziałem go w akcji - a widziałem trzy jego walki na żywo - dostawał jedenaście lat temu straszne lanie od Mariusza Wacha. Tak straszne, że prosto z ringu pojechał do szpitala. Zresztą już przed pojedynkiem, wiadomo było, że McBride tak naprawdę z poważnym boksem nie ma nic wspólnego. Przyznał się, że praktycznie do walki nie trenował, "bo nie miał na to pieniędzy" - i to było widać.

 

Irlandczyk mieszkający w pobliżu Bostonu, z Polakami walczył trzykrotnie. Kiedy w 2007 roku znokautował go Andrzej Gołota, jeszcze mógł się nazywać pięściarzem. W 2011 roku obijał go w każdej rundzie Tomasz Adamek i wygrał łatwo na punkty, a walkę sześć miesięcy później, z Wachem, już opisałem.

 

Pojedynek Holyfield - McBride ma się odbyć 5 czerwca, jako walka wstępna gali w Miami, gdzie w roli głównej wystąpią znakomity mistrz świata, posiadacz kompletu pasów mistrza świata wagi lekkiej Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) oraz George Kambosos Jr (19-0, 10 KO). Zdaniem Krisa Lawrence, reprezentującego w negocjacjach Holyfielda, "walka z Tysonem jest tak czy tak nieunikniona", ale inną opinię ma reprezentant Tysona - Azim Spicer: "Nie mam pojęcia, co oni robią. Jednego dnia negocjują podział pieniędzy 50/50 podczas ważnego PPV, a drugiego są na karcie wstępnej innej gali. Jak Holyfield wypadnie słabo, to obniży szansę na pojedynek z Mike”. Akurat tutaj słabo Holyfield wypaść nie może - bijąc się w 2021 roku z Kevinem McBride to raczej niemożliwe. 

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze