Wojna słowna między Tysonem Furym a Francisem Ngannou. Czy dojdzie do sensacyjnej walki?

Sporty walki
Wojna słowna między Tysonem Furym a Francisem Ngannou. Czy dojdzie do sensacyjnej walki?
fot. PAP
Na celowniku Tysona Fury'ego w pierwszej kolejności jest Anthony Joshua, a następnie walka z Francisem Ngannou.

Świeżo upieczony aktualny mistrz wagi ciężkiej UFC, Francis Ngannou chwilę po zwycięstwie ze Stipe Miociciem podczas marcowej gali UFC 260 w Las Vegas, uważa, że swoimi stójkowymi umiejętnościami jest w stanie dorównać wybitnemu posiadaczowi tytułu mistrza WBC, Tysonowi Furemu. Co na to "Król Cyganów", który aktualnie na celowniku ma walkę z posiadaczem pasów IBF, WBO i WBA, Anthonym Joshuą?

- Boks był moim głównym marzeniem i nadal czuje, że tli się we mnie ogień. Mam marzenie i wierze, że pewnym momencie się spełni, zrobię ten krok - powiedział Ngannou TZM.com. Najlepszy na świecie zawodnik wagi ciężkiej dodał, że nie chce walczyć z Mikiem Tysonem, ale za to chce stoczyć pojedynek z pięściarzem wagi ciężkiej, takim jak Tyson Fury.

 

ZOBACZ TAKŻE: Conor McGregor odpowiedział na zarzuty Dustina Poiriera i... odwołał walkę

 

Ta wiadomość nie rozbawiła Furego. "Król Cyganów" szybko zareagował na słowa francuskiego zawodnika MMA pochodzenia kameruńskiego. Z opublikowanego przez niego twitta wynika, że nie boi się walki z mistrzem wagi ciężkiej UFC. Fury jest optymistycznie nastawiony i z chęcią podejmie się walki z nim.

 

- Mike, po tym, jak rozj**ię Anthony'ego Joshuę, roztłukę również tego gościa. Francis Ngannou to dla mnie łatwa robota - napisał Fury na Twitterze.

 

 

Ngannou nie pozostał obojętny wobec słów Fury'ego. W ciągu godziny na Twitterze pojawiła się jego odpowiedź.

 

- Jeśli ten gość zrobił Ci coś takiego, to jak Ci się wydaje - co ja bym Ci zrobił? - napisał "Predator".

 

 

Posiadacz pasa mistrzowskiego WBC nie odpuścił wojny słownej i tym razem za pośrednictwem InstaStories mocne słowa skierował do zawodnika MMA.

 

- Absolutnie nic byś mi nie zrobił. Rozbiłbym Cię w pierwszej rundzie pojedynku - napisał "Król Cyganów".

 

 

"Gypsy King" (30-0-1 - BOKS) swój ostatni pojedynek stoczył w lutym 2020 roku. Była to walka rewanżowa z Deontayem Wilderem, z którym walczył w 2018 roku, ale pojedynek zakończył się remisem. Podczas lutowej gali Fury pokonał Wildera przez techniczny nokaut w 7. rundzie pojedynku, dzięki czemu zdobył pasy mistrzowskie WBC oraz The Ring.

 

ZOBACZ TAKŻE: Joanna Jędrzejczyk planuje kolejną walkę

 

Z kolei "Predator" (16-3-0, 12 KO, 4 Sub - MMA) ostatni raz w oktagonie walczył niecały miesiąc temu, podczas marcowej gali UFC 260. W walce mistrzowskiej brutalnie rozbił jednego z największych mistrzów organizacji w historii UFC, Stipe Miocicia. Ngannou to pochodzący z Kamerunu zawodnik, który znany jest z wyprowadzania piekielnie silnych ciosów. W wywiadach wielokrotnie podkreślał, że to właśnie od boksu zaczęła się jego przygoda ze sportami walki. 

PZ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze