Euro 2020: Odległości między miastami, gdzie zagra reprezentacja Polski

Piłka nożna
Euro 2020: Odległości między miastami, gdzie zagra reprezentacja Polski
fot. Cyfrasport
Robert Lewandowski i spółka będą mieli tysiące kilometrów do pokonania zanim wyjdą na boisko.

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zbliżają się wielkimi krokami. Reprezentacja Polski w piątkowe przedpołudnie oficjalnie dowiedziała się, gdzie rozegra mecze fazy grupowej. Pierwotnie nasza drużyna narodowa miała rozegrać spotkania grupowe w Dublinie oraz w Bilbao, ale z powodu trwającej pandemii koronawirusa zmieniono lokalizację na Sankt Petersburg i Sewillę. Sprawdziliśmy odległość jaka dzieli te dwa miasta. Nasi piłkarze będą mieli tysiące kilometrów do pokonania zanim wyjdą na boisko.

Podopieczni Paulo Sousy wg początkowego planu mieli zagrać grupowe mecze na Euro 2020 w Bilbao na słynnym San Mames z Hiszpanią oraz w Dublinie ze Słowacją i Szwecją. Oba te miasta nie dały jednak gwarancji wpuszczenia przynajmniej części widzów na trybuny. A to był warunek UEFA, aby zachować prawo współorganizacji turnieju.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kalendarz reprezentacji Polski na 50 dni przed turniejem

 

Reprezentacja Polski zamiast w Dublin i Bilbao, zagra w Sewilli oraz Sankt Petersburgu. Oba miasta dzieli bardzo duża odległość. Polscy piłkarze 14 czerwca zagrają ze Słowacją w Rosji, a pięć dni później zmierzą się z Hiszpanią na jej terenie, a dokładnie we wspomnianej wcześniej Sewilli. Z kolei następnie Biało-Czerwoni będą musieli wrócić do Sankt Petersburga, żeby rozegrać ostatnie spotkanie fazy grupowej ze Szwecją.

 

Z Sankt Petersburga do Sewilli jest 3580 kilometrów trasą lotniczą (drogą lądową odległość wynosi prawie 4500 km!). Polscy piłkarze zatem będą musieli z Rosji udać się do Hiszpanii i z powrotem. Łącznie mają do pokonania prawie 7200 km. Co ciekawe, gdyby mecze odbywały się jak pierwotnie zakładano, w Dublinie i Bilbao, wówczas reprezentacja miałaby do przebycia jedynie 2300 km, w obie strony.

 

Zapewne niedługo dowiemy się, gdzie nasi piłkarze będą stacjonować, gdyż zmiana miast-gospodarzy oznacza również zmianę bazy przez reprezentację Sousy. Pobyt w Portmarnock jest już nieaktualny. Według medialnych informacji możliwe, że kadra zamieszka w jednym z ośrodków w Polsce, choć PZPN tego na razie nie potwierdza.

 

- Bierzemy pod uwagę różne scenariusze, jest ich kilka. O wszystkim poinformujemy dopiero wówczas, gdy będą podpisane stosowne umowy. Kiedy to nastąpi? Trudno powiedzieć, prowadzimy rozmowy i na razie za wcześnie na szczegóły - powiedział Jakub Kwiatkowski.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze