Noc dla fanów boksu: Potwór Berlanga powraca!

Sporty walki
Noc dla fanów boksu: Potwór Berlanga powraca!
Fot. PAP
Berlanga nawet jeśli wygrywa w pierwszej rundzie, ale nie realizuje założeń taktycznych trenera "za karę", jeszcze w ringu, robi "karne pompki". Jak będzie tym razem?

To będzie noc dla fanów boksu: dwie gale, z Anglii i Stanów Zjednoczonych, obie na żywo w Polsacie Sport Extra! Najpierw Londynie walka dwóch myślących o pojedynkach o światowe pasy, niepokonanych Brytyjczyków Felixa Casha i Denzela Bentley’a, później, z wypełnionej do ostatniego miejsca hali na Florydzie, ringowa wojna Meksyk - Portoryko czyli o pas mistrza świata Navarrete - Diaz oraz powrót fenomena nokautu Edgara Berlangi. Czy będzie 17 zwycięstwo przez nokaut w pierwszej rundzie?

LONDYN, ANGLIA

 

"Lepiej się już nie da - dwóch niepokonanych pięściarzy, z podobnymi osiągnięciami. Jestem przekonany, że zobaczycie coś specjalnego” - mówił na konferencji prasowej przed walką o mistrzostwo Wielkiej Brytanii wagi średniej pomiędzy Felixem Cashem (13-0, 9 KO) i Denzelem Bentley’em (14-0, 12 KO) promotor Frank Warren.

 

"Wierzę w Bentley’a, mam swoją opinie na temat walki i dlatego wygrałem przetarg. Sprawa jest jasna - jak Denzel to wygra, będzie na drodze do walki o tytuł mistrza świata. Nikt nie mówi, że to będzie łatwe, ale na pewno kibice boksu zobaczą na ringu coś wyjątkowego, bo panowie nigdy za sobą nie przepadali - sparingi były zacięte i chyba coś działo się także poza ringiem. To rywalizacja między nimi na ringu i między nami, promotorami poza nim. Coś wisi w powietrzu, będzie się działo... jak długo to potrwa” - zakończył Warren, który bardzo chciałby, żeby Bentley pokonał prowadzonego przez jego wieloletniego rywala Eddie Hearna z Matchroom Boxing, Felixa Casha. 

 

Gala Warrena to nie tylko znakomicie zapowiadający się główny pojedynek wieczoru. Na ringu zobaczymy także ciągle będącego w czołówce wagi półciężkiej, byłego pretendenta do pasa mistrza świata IBF - Calluma Johnsona (18-1, 14 KO). W karierze poniósł on tylko jedną porażkę, z najlepszym obecnie na świecie pięściarzem wagi półciężkiej, Arturem Betrbijewem. Podczas gali w Chicago.

 

Johnson pokazał bardzo twardy, waleczny boks,  miał niepokonanego mistrza świata na deskach, ale idąc na wymianę z mistrzem nokautu, ostatecznie przegrał przed czasem. Rywalem Johnsona w Londynie będzie Chorwat Elim Markic (32-2, 24 KO). Jest też akcent Polski - zobaczymy w akcji Kamila Sokołowskiego (10-21, 4 KO), który ma w wadze ciężkiej przetestować umiejętności wysoko ocenianego, (przynajmniej na tym etapie kariery), Davida Adeleye (5-0, 5 KO)

 

KISSIMMEE, FLORYDA

 

Hala "Silver Spurs Arena" w centralnej Florydzie była błyskawicznie wyprzedana, kiedy ogłoszono walkę meksykańskiego mistrza świata  Emanuela "Kowboja" Navarrete z jego portorykańskim rywalem, Christopherem Diazem. Biorąc pod uwagę, że ringowe wojny Portoryko-Meksyk zawsze miały specjalne znaczenie dla pięściarzy tych krajów, nic innego niż ciągła wymiana ciosów raczej nie wchodzi w rachubę.

 

"Mam wystarczające doświadczenie, żeby pokonać Navarrete. To wielki mistrz, ale dwukrotnie, a właściwie trzykrotnie - bo walka z Shakurem Stevensonem taką była -  biłem się już na tym poziomie" mówił na konferencji Diaz, który według bukmacherów na pewno nie będzie faworytem. "On jest mistrzem świata w dwóch kategoriach wagowych, ale jestem najtrudniejszym rywalem z jakim się zmierzył w karierze".

 

Navarrete nie wydaje się przestraszony faktem, że w hali  spodziewani są przede wszystkim fani boksu z Portoryko. "Dawno nie biłem się przed publicznością, brakowało mi tego. Trening w Tijuanie był ciężki, nawet bardzo ciężki, ale wszystko dobrze się układało. Wiem, że na sali Diaz będzie miał za sobą 90 procent kibiców, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Zawsze biję się na obcych ringach, to na nim jest cała presja". 

 

Kibice, którzy będą oglądać walkę o pas Navarrete-Diaz, na pewno nie mogą się także doczekać kolejnego pojedynku fenomena nokautu, Edgara Berlangi. Passa 16 zwycięstw, 16 nokautów w pierwszej rundzie zaledwie 23-letniego pięściarza, którego rodzina wywodzi się z Portoryko, ale urodził się w Nowym Jorku, będzie mocno testowana.

 

"Dostaliśmy propozycję walki z Berlangą już styczniu, ale pieniądze się nie zgadzały, choć walka nam pasowała. Teraz się dogadaliśmy. Miałem spore problemy kilka lat temu, ale sobie z nimi poradziłem, nadszedł mój czas, żeby się pokazać" - zapowiada rywal Berlangi, 28-letni Demond Nicholson (23-3, 20 KO).

 

A Berlanga? "Jedna runda, 10 czy 12 - jestem gotowy na wszystko. Trzeba być gotowym, bo czeka na mnie mnóstwo kilerów" - odparł jak zawsze bardzo pewny siebie Berlanga. Będzie 17 zwycięstw, 17 zwycięstw przez KO w pierwszej rundzie? Przekonamy, a przed walką Berlanga - Nicholson także cała plejada dużych talentów: elektryzujący Xander Zayas (7-0, 5 KO) czy Joseph Adorno (14-0, 12 KO), który bić się będzie z także niepokonanym  Jermaine Ortizem (14-0, 8 KO).

Transmisja z gali w Londynie - waga średnia: Denzel Bentley - Felix Cash od godz. 20.30 w Polsacie Sport Extra

Transmisja z gali w Kissimmee - walka o pas WBO, waga piórkowa: Emanuel Navarrete - Christopher Diaz od godz. 4.00 w Polsacie Sport Extra.

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie