"UEFA sama zmierza do Superligi". Co dalej z pomysłem europejskich rozgrywek?

Piłka nożna
"UEFA sama zmierza do Superligi". Co dalej z pomysłem europejskich rozgrywek?
fot. Polsat Sport

Jednym z tematów Cafe Futbol była medialna burza, jaką wywołał na początku tygodnia pomysł utworzenia elitarnej Superligi. Jaki wkład w obalenie tego pomysłu miał nowy wiceprezydent UEFA Zbigniew Boniek oraz co dalej z europejskimi rozgrywkami? O tym rozmawiali nasi eksperci.

W ostatnim tygodniu fani futbolu nie mogli narzekać na brak wrażeń i emocji, choć niekoniecznie chodziło o aspekty sportowe. W nocy z niedzieli na poniedziałek dwanaście klubów Europy ogłosiło utworzenie Superligi, która miałaby stanowić poważną konkurencję dla Ligi Mistrzów. Pomysł stworzenia elitarnych rozgrywek szybko upadł pod presją kibiców oraz organów UEFA, w których zasiada m.in. Zbigniew Boniek. Jaki wkład w obalenie idei Superligi miał polski działacz?

 

- Zbigniew Boniek tydzień temu w Cafe Futbol powiedział, że jeden z udziałowców decydującej czwórki, miał na myśli Florentino Pereza, ma w teczce plany finansowania Superligi i zobaczymy co z tym zrobi. Oni od soboty, a nawet od czwartku wiedzieli co się dzieje. Wymieniali się informacjami i Boniek jako członek komitetu wykonawczego UEFA wiedział co może się wydarzyć. Rzeczywiście mieliśmy o północy wspólne oświadczenie dwunastu zespołów o stworzeniu Superligi, a UEFA kategorycznie występowała w oparciu o władze lig. La Liga nie ma sensu bez Realu, Barcelony i Atletico, ale z drugiej strony te zespoły nie mają sensu też bez całej ligi hiszpańskiej. To wyraz kompromisu i pewnego współdziałania - powiedział Roman Kołtoń.

 

ZOBACZ TAKŻE: Premier League: Chris Wood powtórzył wyczyn Michaela Owena

 

Według wypowiedzi eksperta Polsatu Sport naciski na kluby założycielskie Superligi były wywierane nawet na najwyższych szczeblach światowej polityki.

 

- Kluby brytyjskie były naciskane ze wszelkich stron. Zapowiadano nawet zmiany prawa. Faktem jest, że z sześciu klubów, które miały stworzyć Superligę, aż pięć ma zagranicznego właściciela. To pokazuje, że to biznes światowy, ale można na niego nacisnąć także przez Władimira Putina. Według niemieckich mediów prezydent Rosji sam zadzwonił do Romana Abramowicza i powiedział, że ten pomysł mu się nie podoba. Nie zapominajmy, że Gazprom jest jednym z najpotężniejszych sponsorów UEFA i Champions League. Na koniec jest pewien system finansowania futbolu - kontynuował ekspert Polsatu Sport.

 

ZOBACZ TAKŻE: Porażka drużyny Łukasza Fabiańskiego, Chelsea bliżej Ligi Mistrzów

 

Zdaniem Kołtonia, UEFA w następnych edycjach mimo wszystko kieruje się sportowymi wartościami jeśli chodzi o premiowanie zespołów awansem do europejskich rozgrywek.

 

- Jedną rzecz na rzecz UEFA muszę powiedzieć, że w tej edycji i następnych trzech mimo wszystko kieruje się sportem. Cztery miejsca dla możnych, ale wynikające ze sportu. Gdyby Real Madryt zajął piąte miejsce, to nie zagrałby z Lidze Mistrzów - dodał Kołtoń.

 

Innego zdania był Cezary Kowalski, który stwierdził, że UEFA sama zmierza do sformatowania rozgrywek na podobieństwo Superligi.

 

- Przymykają jednak furtkę dla biedniejszych klubów i to od wielu lat. Chcąc nie chcąc UEFA zmierza do Superligi i takim formatem jest trzecia liga dla europejskich słabeuszy - odpowiedział Kowalski.

 

PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze