Srećko Lisinac: Jeśli nie wykorzystujesz okazji, to nie możesz wygrać z ZAKSĄ

Siatkówka
Srećko Lisinac: Jeśli nie wykorzystujesz okazji, to nie możesz wygrać z ZAKSĄ
fot. CEV
ZAKSA pokonała w finale Ligi Mistrzów Itas Trentino.

W sobotni wieczór Grupa Azoty ZAKSA Kedzierzyn-Koźle dokonała niemożliwego i zdobyła najważniejsze trofeum klubowej siatkówki. W finale Ligi Mistrzów w znakomitym stylu pokonała Itas Trentino. Jak tego dokonali? - Zagrali bardzo precyzyjnie. Takie ataki jak Aleksandra Śliwki czy Kamila Semeniuka nie są typowe w lidze włoskiej. Trudno było ich zatrzymać. Jeśli nie wykorzystujesz okazji, to nie możesz wygrać z ZAKSĄ - podsumował środkowy włoskiej ekipy Srećko Lisinac.

Jerzy Mielewski: To był twardy i ciekawy mecz. Nie najlepiej go zaczęliście, ale po wygraniu trzeciego seta wydawało się, że powoli odzyskujecie kontrolę. Finalnie ostatni cios zadała ZAKSA. Jak to wyglądało z twojej perspektywy?

 

Srećko Lisinac: Przez pierwsze dwie partie nie funkcjonował nasz najlepszy element, czyli zagrywka. Zespół z Kędzierzyna-Koźla zagrał bardzo dobrze. Spodziewaliśmy się tego. Byli precyzyjnie i w takim wydaniu ciężko się z nimi gra. Jeśli nie wykorzystujesz okazji, to nie możesz wygrać z ZAKSĄ. Siatkarsko spotkanie było dobre, zacięte. Mieliśmy swoje okazje w czwartym secie, ale ich nie wykorzystaliśmy.

 

ZOBACZ TAKŻE: ZAKSA wygrała Ligę Mistrzów! Wielki dzień polskiej siatkówki w Weronie

 

Jak się przygotowywaliście taktycznie do finałowego starcia? Skupiliście się na wyeliminowaniu Semeniuka?

 

Oglądaliśmy sporo meczów ZAKSY. Były momenty, że realizowaliśmy założenia taktyczne, ale takie ataki jak Śliwki czy Semeniuka nie są typowe w lidze włoskiej. Trudno było ich zatrzymać. Nie przygotowywaliśmy się tylko na Kamila. To jest zespół, który na każdej pozycji ma bardzo dobrych zawodników. Skupiliśmy się na naszej zagrywce, ale w meczu nie wyszło tak, jak chcieliśmy. ZAKSA wygrała zasłużenie.

 

To był twój ostatni mecz w barwach Trentino?

 

Mam kontrakt, który jest ważny jeszcze rok. Pojawiają się różne plotki, ale na ten moment zostaję.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

NP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze