Jerzy Engel: UEFA docenia Polskę. Zasłużyliśmy na finał Ligi Europy w Gdańsku

Piłka nożna
Jerzy Engel: UEFA docenia Polskę. Zasłużyliśmy na finał Ligi Europy w Gdańsku
Fot. PAP
- UEFA docenia Polskę. Zasłużyliśmy na finał Ligi Europy w Gdańsku - ocenia były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel.

- Od 2012 roku, kiedy Polska była współgospodarzem mistrzostw Europy, UEFA zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na nasz kraj. Wcześniej nie mieliśmy ani miejsc, gdzie można by rozegrać taki finał Ligi Europy jak teraz w Gdańsku. Zasłużyliśmy na to wszystkim, co zrobiliśmy dla futbolu i to nie tylko polskiego, ale i europejskiego. UEFA to docenia - mówi w rozmowie z Polsatem Sport Jerzy Engel, były selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej.

Igor Marczak: W Gdańsku zbliża się finał Ligi Europy - wielki prestiż zarówno dla Polski, jak i dla miasta Gdańsk. Na 99 procent zagra w nim Manchester United. W drugiej parze półfinałowej jeszcze nie jest to takie jasne. Jak postrzega pan prestiż, z jakim wiąże się bycie gospodarzem przy okazji takiego meczu?

 

Jerzy Engel: Przede wszystkim musimy sobie przypomnieć, że od 2012 roku, kiedy Polska była współgospodarzem mistrzostw Europy, UEFA zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na nasz kraj. Wcześniej nie mieliśmy ani miejsc, gdzie można by rozegrać taki finał, ani ośrodków pobytowych, ani nic, co powodowałoby, że można by nas uznać za pełnowartościowego piłkarskiego partnera. Teraz mamy już takie obiekty. Gospodarzem może być Gdańsk, ale i wiele innych miejsc w Polsce, gdzie są odpowiednie stadiony i można by taki finał Ligi Europy zorganizować. Szkoda, że nie mamy obiektu na ponad 60 tysięcy widzów, na którym można by rozegrać finał Ligi Mistrzów, bo nawet pojemność PGE Narodowego w Warszawie jest zbyt mała. Ale finał Ligi Europy to coś, na co zasłużyliśmy. Zasłużyliśmy wszystkim, co zrobiliśmy dla futbolu i to nie tylko polskiego, ale i europejskiego. UEFA to docenia.

 

 

ZOBACZ TAKŻE: Polsat Sport rozdaje bilety na finał Ligi Europy w Gdańsku!

 

Przed nami także mecze półfinałowe wspomnianej Ligi Mistrzów - PSG kontra Manchester City oraz Real - Chelsea. Jakie widzi tu pan szanse?

 

Ostatnio dużo się mówiło o "Superlidze". Jeżeli dojdzie do finału Ligi Mistrzów Chelsea - Manchester City, a w Lidze Europy Manchester United - Arsenal, to będziemy mieli "Superligę". Angielska liga będzie dominować. I tak dominuje, bo ma już czterech przedstawicieli na poziomie półfinałów. Trzeba patrzeć na to z wielkim szacunkiem. Roma ma minimalne szanse na awans. Dostała tak mocne lanie w Manchesterze, że raczej nie ma już żadnych szans. Biorąc też pod uwagę, że kilku zawodników złapało kontuzje w tym meczu. Nie sądzę więc, że Manchester wypuścił z rąk finał. W drugim meczu wszystko jest otwarte. Arsenal przegrał 1:2, ale gra teraz u siebie i właściwie jedna bramka wystarczy im do tego, żeby wejść do finału. Będzie to przeciekawe widowisko, bo Villareal jest zespołem, który potrafi grać mecze finałowe.

Igor Marczak, MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze