ATP w Rzymie: Hubert Hurkacz skreczował w II secie! Kapitalny pokaz gry Musettiego

Tenis
ATP w Rzymie: Hubert Hurkacz skreczował w II secie! Kapitalny pokaz gry Musettiego
fot. Polsat Sport
Hubert Hurkacz nie był w stanie kontynuować gry w drugim secie.

Hubert Hurkacz skreczował w I rundzie turnieju ATP w Rzymie, w której mierzył się z 19-letnim reprezentantem gospodarzy Lorenzo Musettim. Przeciwnik prezentował kapitalny tenis i zapisał na swoim koncie I seta, natomiast w drugim Polak nie mógł kontynuować gry z powodu kontuzji i spotkanie zakończyło się zwycięstwem przeciwnika.

Spotkanie z Musettim było dla Huberta Hurkacza okazją do przełamania się po niezbyt udanych występach w Monako i Madrycie. W pierwszym z wymienionych turniejów wrocławianin przegrał w drugiej rundzie z reprezentującym Wielką Brytanię Danielem Evansem 0:2, gdyż mimo obiecującego początku meczu, utracił w końcu inicjatywę. Wydawało się, że taki obraz jest spowodowany jakimś urazem Polaka, z kolei Evans grał coraz lepiej i kapitalnie wykorzystał kryzys przeciwnika.

 

ZOBACZ TAKŻE: Iga Świątek błysnęła talentem bramkarskim. "Nic nie wpadło!"

 

Przygodę z imprezą w Madrycie Hurkacz zakończył jeszcze szybciej, bo na I rundzie. Mimo trzech piłek meczowych nie potrafił domknąć spotkania w tie-breaku drugiego seta i ostatecznie okazał się gorszy od 42. w rankingu ATP Australijczyka Johna Millmana. Słabsze występy 24-letniego wrocławianina na mączce nie powinny raczej dziwić, ponieważ nie jest tajemnicą, że od kortów ziemnych woli on szybsze, twarde nawierzchnie. Złym prognostykiem przed kolejnym turniejem mogło być z kolei to, że korty w Rzymie są uważane za jedne z "wolniejszych", jeśli chodzi o kalendarz ATP.

 

Pierwszym rywalem Polaka w Rzymie był 19-letni Lorenzo Musetti, uważany za jeden z większych talentów włoskiego tenisa, któremu organizatorzy postanowili przyznać "dziką kartę". Włoch zajmuje obecnie 83. miejsce w rankingu ATP, natomiast Hurkacz, po wygraniu turnieju ATP 1000 w Miami, wywindował swoje nazwisko na wysoką 16. pozycję.

 

ZOBACZ TAKŻE: Magda Linette wyeliminowana przez Petrę Kvitovą w 1. rundzie turnieju ATP w Rzymie

 

Pierwszy set obfitował w niesamowicie efektowne zagrania, wśród których można wyróżnić akcję przy stanie 3:2 dla Musettiego, gdy najpierw nie udało mu się wykończyć Hurkacza płytkim smatchem, ale później na slice Polaka odpowiedział świetnym volleyem. Po chwili Polak musiał się bronić przed break pointem, i zrobił to kapitalnie stopując piłkę stop volleyem z backhandu. Jedna z najpiękniejszych akcji pierwszej partii miała miejsce w 7. gemie przy stanie 30:30. Najpierw Hurkacz posłał efektownego drive volleya, Włoch odpowiedział kapitalnym lobem, następnie obserwowaliśmy tweener w wykonaniu wrocławianina, a po kolejnym zagraniu Musettiego, zakończył akcję mocnym forehandem w linię.

 

Włoch sprawiał wrażenie bardziej agresywnego i zdecydowanego, ale przy śmiałych próbach nie brakowało mu jakości i precyzji. Ostatecznie udało mu się przełamać Hurkacza w 10. gemie i pierwszy set padł łupem reprezentanta gospodarzy.

 

- Tenis prezentowany przez Musettiego podoba mi się chyba nawet bardziej od tego, jakim dysponuje jego rówieśnik Jannik Sinner. Oczywiście to ten drugi jest wyżej w rankingu, ale niesamowity potencjał Lorenzo widać na pierwszy rzut oka - powiedział komentujący mecz w Polsacie Sport Dawid Olejniczak.

 

Druga partia zaczęła się jeszcze gorzej dla naszego zawodnika, bowiem po chwili przegrywał już 0:2, a w trzecim gemie 0:40... Musetti nie zdążył jednak domknąć go na swoją korzyść, bowiem Hurkacz oznajmił, że nie jest w stanie kontynuować gry. Przyczyną kreczu była kontuzja, być może nie wyleczona jeszcze od meczu z Evansem.

 

 

Przeciwnikiem Musettiego w II rundzie będzie Amerykanin Reilly Opelka.

 

 

Mecz I rundy gry pojedynczej:

 

Hubert Hurkacz (Polski) - Lorenzo Musetti (Włochy) 4:6, 0:2 (krecz Hurkacza)

AŁ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie