Kowalski: Mbappe już urządza się w Madrycie

Piłka nożna
Kowalski: Mbappe już urządza się w Madrycie
fot. PAP/EPA
Zostanie czy odejdzie? To pytania zadają sobie nie tylko kibice PSG

Odejdzie do Realu Madryt czy zostanie w PSG? Los najdroższego obecnie napastnika świata Kyliana Mbappe to najbardziej gorący temat transferowy tej wiosny.

Mistrz świata, który rozgrywa swój życiowy sezon (45 goli we wszystkich rozgrywkach) ma ważny kontrakt z Paryżem do 2022 roku. Jeśli go teraz nie przedłuży, będzie mógł odejść za darmo. Nawet biorąc pod uwagę bogactwo katarskich szejków, którzy są właścicielami francuskiego klubu, byłaby to jakaś kosmiczna fanaberia (w 2018 roku został kupiony z Monaco za 180 mln euro, a dziś jest warty znacznie więcej). Jak twierdzą dziennikarze „Le Parisien” wcale nie jest to jednak takie nieprawdopodobne. Prezydent klubu Nasser Al-Khelaifi zapowiedział stanowczo, że Francuza teraz nie sprzeda za żadną cenę. A dyrektor sportowy Leonardo zapewnia, że właśnie w oparciu o Mbappe będzie w dalszym ciągu budować wielką drużynę.

 

W programie Canal+ France francuski menedżer Bruno Satin, agent cieszący się wyjątkowym prestiżem, przyznał, że ma informację o tajnym porozumieniu otoczenia Mbappe z „Królewskimi”, które miałoby być efektem wielomiesięcznych rozmów na Santiago Bernabeu. Napastnik ustalił po prostu z Realem swoje warunki (m.in. warunki zakwaterowania w centrum Hiszpanii dla jego nie tylko najbliższej rodziny), a teraz resztę pozostawił władzom klubów, które mają się dogadać. Czyli ustalić, kiedy transfer będzie możliwy. Satin dodał, że nie jest to w jego światku żadną tajemnicą od dawna. Nowość stanowi fakt, że sam Mbappe zdecydował się, że chce odejść już tego lata.

 

ZOBACZ TAKŻE: Robert Lewandowski zostanie zatrzymany?

 

Jak w marcu informował „L Equipe”, Kylian wstrzymał rozmowy o przedłużeniu kontraktu, bo chciał się przekonać w jakim kierunku zmierza „projekt” i czy PSG na stałe dołączy do drużyn, które mają szansę sięgać po Puchar Europy. Oczekiwał przedstawienia potężnego planu sportowego.

 

Patrząc na wyniki, mimo fantastycznych meczów z Barceloną i Bayernem, zatrzymanie się na półfinale Ligi Mistrzów z Manchesterem City, było znaczącą porażką. Która wskazywała dobitnie, że zespół ma swój limit i bez Mbappe tej drużyny po prostu nie ma (nie zagrał w meczu rewanżowym z powodu kontuzji). Czarę goryczy przelewa także prawdopodobieństwo, że PSG nie obroni mistrzowskiego tytułu i pozostanie z Pucharem Francji, jako jedynym trofeum w tym roku.

 

„Le Parisien” zdradzał, że jeszcze, gdy nic nie było sportowo rozstrzygnięte, Mbappe był skłonny przedłużyć kontrakt, ale nie do 2025 roku jak chciał klub, tylko do 2023. I to z zapisem możliwości odejścia w przyszłym roku. Kalkulował najwyraźniej, że może pozostać w Paryżu na jeszcze jeden sezon.

 

Teraz nic go już jednak w Paryżu nie trzyma emocjonalnie. Pozostają formalności i kaprysy Al-Khelaifiego. Satin we wspomnianym wywiadzie tego nie bagatelizuje: „Historia uczy, że jak PSG i Doha nie chcą oddać zawodnika przed końcem kontraktu, to go nie oddadzą. Bez względu na cenę. Mogą zmusić go do wypełnienia kontraktu i zacząć od zera” - zaznaczył.

Cezary Kowalski, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze