Nonito Donaire wraca! Transmisja TV i stream online

Sporty walki
Nonito Donaire wraca! Transmisja TV i stream online
Fot. PAP
Jeśli Donaire wygra z Francuzem Oubaali będzie to jego dziewiąty pas w czwartej kategorii wagowej.

Czy to będzie kolejna wielka walka legendarnego "Filipino Flash" czy jednak francuski mistrz świata ma rację, że czas legendy boksu już minął? O wszystkim przekonamy się już w sobotnią noc - gala "Showtime", z główną walką wieczoru  Nordine Oubaali (17-0, 12 KO) kontra Nonito Donaire (40-6, 26 KO) na żywo w Polsat Sport!

Nonito Donaire: już dziś legenda

 

"Filipino Flash" czyli 38-letni Nonito Donaire (40-6, 26 KO) już dawno przyzwyczaił się do opinii, że najlepsze lata kariery są już poza nim. I za każdym razem udowadniał, że krytycy się mylili. Czy tak samo będzie w sobotniej walce o mistrzostwo świata, z obrońcą tytułu, niepokonanym Nordine Oubaali?

 

Kiedy w listopadzie 2019 roku wychodził na ring bić się z "Potworem" Naoya Inoue (20-0, 17 KO), miał być zmieciony z ringu przez wtedy i dziś uważanego za jednego z najlepszych bez podziału na kategorie wagowe pięściarza świata. Zamiast dominacji Japończyka, była nieustanna wymiana ciosów i pojedynek, który otrzymał miano Walki Roku 2019. Donaire jest profesjonalistą od dokładnie dwudziestu lat, ale przed czasem przegrał tylko z Nicholasem Waltersem, kiedy bił się jeszcze w kategorii piórkowej.

 

Leworęczny Francuz Oubaali jest przekonany, że nie tylko pokona Donaire, ale, że jest najlepszym bokserem świata wagi koguciej. Nie umniejsza klasy Filipińczyka, ale dziwi się, dlaczego tak wielu fachowców uważa wynik walki za otwarty. A Donaire? "Tym, którzy zastanawiają się jak to możliwe, że ciągle walczę na tym poziomie, z nową generacją mistrzów, mogę dać prostą odpowiedź: zdrowy tryb życia. Zawsze" - mówi "Filipino Flash". "Psychicznie czuję się świetnie, a co najważniejsze jestem zdrowy. Dobrze się wysypiam, jem zdrowo, zawsze jestem w treningu. I ciągle kocham ten sport, to moja największa motywacja. Do tego zawsze najlepiej czułem się w kategorii koguciej. Chciałem większych wyzwań w wyższych kategoriach wagowych, większych pieniędzy i większej motywacji. Ale zdałem sobie sprawę, że najlepszy jestem w swojej naturalnej kategorii wagowej, że nie ma co kombinować".

 

W razie zwycięstwa, dla Donaire będzie to dziewiąty pas w czwartej kategorii wagowej. Jego głównym atutem, oprócz nienagannej techniki to przede wszystkim mocne uderzenie, którego na pewno nie stracił.

 

Może coś na ten temat powiedzieć Inoue, który Filipińczyka pokonał, ale okupił bitwę z Donaire pękniętymi kośćmi policzkowymi. "Mam przewagę w sile ciosu, jestem o tym przekonany. Nokautowałem przeciwników dwie kategorie wagowe wyżej niż Oubaali, czyli chyba nie ma wątpliwości. Przeciwko Inoue byłem na deskach - po ciosie na wątrobę, ale po takich ciosach każdy pada. Ale walczyłem dalej". Zdaniem Donaire, przeniesienie walki z Francuzem (miał zdiagnozowany COVID-19) tylko pomogło zaleczyć małe kontuzje. "Prawie dwa lata odpoczynku, moje ciało czuje się fenomenalnie. Był frustracja, bo chciałem się bić, ale później przeanalizowałem wszystko na spokojnie. Po sobotniej walce będzie się pytać: "Ile on ma naprawdę lat?!"

 

Nordine Oubaali: Mam specjalną motywację: walczę dla rodziny, dla kraju i o miejsce w historii

 

34-letni Oubaali, który dwukrotnie reprezentował Francję na igrzyskach olimpijskich, będzie po raz trzeci bronił mistrzowskiego pasa, ale wie, że takiego rywala jakim jest przyszły członek Galerii Sław Boksu jeszcze nie miał. "Nie tylko ja, ale i kibice na całym świecie chcą zobaczyć w akcji dwóch najlepszych pięściarzy wagi koguciej na planecie. Oczywiście, że Donaire jest legendą tego sportu, oczywiście, że mam szacunek dla niego za to co zrobił, ale nie zapominajmy - to ja jestem niepokonanym mistrzem świata. Nie mam żadnych wątpliwości, że to moją rękę uniesie w górę, po zwycięstwie, sędzia ringowy" - mówi Francuz.

 

"Walczę nie tylko dla mojej rodziny, dla mojego kraju, ale wygrywam z Donaire i jestem w  historii boksu. To coś specjalnego. Taka motywacja gwarantuje, że wszyscy zobaczą w ringu fajerwerki. Donaire miał wielką karierę, ale to ja jestem najlepszy w wadze koguciej. Bardziej głodny sukcesu niż on - wszyscy się o tym przekonacie”.

 

W opinii bukmacherów nieznacznym faworytem jest Oubaali, ale tym, który ma większą szansę zakończyć pojedynek przed czasem jest mocno bijący "Filipino Flash". Na gali "Showtime" zobaczymy także dwa inne, znakomicie zapowiadające się pojedynki: Subriel Matias (16-1, 16 KO) kontra Batyrzhan Jukembajew (14-0, 11 KO) oraz Gary Antuanne Russell (13-0,13 KO), który bić się będzie z Jovanie Santiago (14-1, 10 KO).

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze