Polska - Islandia. Tomasz Hajto dosadnie o składzie

Piłka nożna
Polska - Islandia. Tomasz Hajto dosadnie o składzie
fot. Cyfrasport
Hajto: Mam nadzieję, że z Islandią zagramy w najlepszym składzie przynajmniej przez 75 minut

- Wielu trenerów zarzuca, że nie ma czasu na zgrywanie zespołu. My ten czas teraz mamy w postaci dwóch gier kontrolnych. Rozumiem, że Robert Lewandowski musiał sobie odpocząć przez tydzień. Jego sprawdzać nie musimy, ale resztę pierwszej jedenastki należałoby przetestować. Mam nadzieję, że z Islandią zagramy w najlepszym składzie przynajmniej przez 75 minut - powiedział były reprezentant Polski Tomasz Hajto.

Mateusz Michałowski: Przed nami ostatni sprawdzian reprezentacji Polski przed Euro 2020, mecz z Islandią. Czy patrząc na to, jak potoczył się mecz z Rosją, to wtorkowe starcie jest jeszcze czasem na eksperymenty.

Tomasz Hajto: Ja mam swoje zdanie na temat okresów przygotowawczych. Uważam, że w dwóch ostatnich meczach przed wielką imprezą powinniśmy grać w takim składzie, jaki ma w głowie Paulo Sousa. Niektórzy w tym turnieju nie zagrają nawet minuty, dlatego ogrywałbym ten zespół już teraz, tak jak to robią inne reprezentacje. Wielu trenerów zarzuca, że nie ma czasu na zgrywanie zespołu. My ten czas teraz mamy w postaci dwóch gier kontrolnych. Rozumiem, że Robert Lewandowski musiał sobie odpocząć przez tydzień. Jego sprawdzać nie musimy, ale resztę pierwszej jedenastki należałoby sprawdzić. Mam nadzieję, że z Islandią zagramy w najlepszym składzie przynajmniej przez 75 minut. Piłkarze, którzy zagrają w wyjściowej jedenastce na euro, potrzebują rytmu meczowego.

ZOBACZ TAKŻE: Historia zatoczyła koło. Kucharz na konferencji reprezentacji Polski

Z drugiej strony mecz z Rosją pokazał, że niektórzy piłkarze spoza pierwszego składu pokazali, że mogą się przydać na mistrzostwach Europy. Najlepiej pokazuje to przykład Jakuba Świerczoka, który otworzył wynik meczu.

Nie uważam, że "całkiem niezły występ" pozwoli wskoczyć do składu za Roberta Lewandowskiego. Na pewno Świerczok pokazał, że potrafi zdobyć bramkę. Nie jestem pewien, czy jest on jednak gotowy grać na pełnej intensywności przez 90 minut. W Ekstraklasie jest jednak inne obciążenie. Na pewno umie wykorzystywać sytuacje podbramkowe, co pokazał również w lidze. Czy to jednak wystarczy? Trzeba spytać trenera Sousę. Sądzę, że na tym turnieju zagra 13-14 zawodników i nie będziemy zbytnio ryzykować ze składem.

Pierwsze spotkanie już 14 czerwca ze Słowacją. Czy ewentualna strata punktów pogrzebała, by nasze szanse na awans i udaną imprezę?

Nie tak dawno Hiszpania przegrała z Ukrainą 1:0, więc ja bym nie skreślał Polski zbyt wcześnie. Na pewno wysoka wygrana ze Słowacją daje nam niemal pewny awans. Słowacy mają kilku fajnych piłkarzy, ale to my jesteśmy faworytem. Powinniśmy takie spotkanie wygrać, tak jak to robią czołowe reprezentacje w Europie. Skoro robimy awans na wielkie imprezy, co akurat obecnie jest łatwe, to wypadałoby, zacząć regularnie wychodzić z grupy. Może czas najwyższy pokusić się o jakiś medal? Wszystkim pokoleniom jest żal, że ciągle wracamy do lat 70., by mówić o sukcesach.

Tomasz Hajto o meczu Polska - Islandia:

Mateusz Michałowski, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Cafe Futbol: Z dala od domu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie