Roland Garros: Anastazja Pawliuczenkowa pierwszą finalistką

Tenis
Roland Garros: Anastazja Pawliuczenkowa pierwszą finalistką
fot. PAP
Anastazja Pawliuczenkowa została pierwszą finalistką wielkoszlemowego French Open.

Rosjanka Anastazja Pawliuczenkowa została pierwszą finalistką wielkoszlemowego French Open. Rozstawiona z numerem 31. tenisistka, która nigdy wcześniej nie grała w decydującym meczu turnieju tej rangi, pokonała Słowenkę Tamarę Zidansek 7:5, 6:3.

Po raz pierwszy w liczonej od 1968 roku tzw. Open Erze wszystkie cztery półfinalistki debiutują na tym etapie wielkoszlemowych zmagań. Najbardziej doświadczona z nich jest właśnie Pawliuczenkowa.

 

Zawodniczka, która za niespełna miesiąc będzie obchodzić 30. urodziny, po raz pierwszy awansowała do "czwórki" w 52. występie w imprezie tej rangi. Wcześniej sześć razy zatrzymała się rundę wcześniej, po raz pierwszy 10 lat temu właśnie w Paryżu.

 

Teraz na tym etapie wyeliminowała we wtorek po zaciętym, trzysetowym pojedynku reprezentującą Kazachstan Jelenę Rybakinę (21.). Dzień później obie po trzysetowym spotkaniu przegrały w ćwierćfinale debla z Magdą Linette i Amerykanką Bernardą Perą.

 

W czwartek nie zabrakło jej jednak sił, by odprawić będącą 85. rakietą świata Zidansek. Co prawda lepiej zaczęła pierwsza w historii Słowenka w wielkoszlemowej "ósemce", która zapisała na swoim koncie pierwsze dwa gemy. Rosjanka odrobiła stratę, potem odskoczyła na 5:3, ale nie potrafiła tego wykorzystać. Przy remisie 5:5 obroniła się dwa razy przed "breakiem", a następnie sama zanotowała przełamanie i objęła prowadzenie w spotkaniu.

 

W drugiej partii obie zawodniczki wciąż miały kłopot z utrzymaniem podania - kolejne pięć razy doszło do jego straty. Wyżej notowana z tenisistek wypracowała bezpieczną przewagę 4:1, ale rywalka zmniejszyła ją do jednego gema. Pawliuczenkowa dopięła jednak swego w pierwszej w karierze konfrontacji z młodszą o sześć lat Słowenką.

 

Urodzona w Samarze zawodniczka jest pierwszą Rosjanką w wielkoszlemowym finale od 2015 roku. Wówczas w Australian Open wystąpiła w nim Maria Szarapowa.

 

 

Pawliuczenkowa jest też pierwszą tenisistką, która zaliczyła ponad 50 występów w głównej drabince turniejów tej rangi zanim awansowała do decydującego meczu. Poprzednią rekordzistką była Włoszka Roberta Vinci, finalistka US Open 2015, której udało się to za 44. podejściem.

 

Dzięki sukcesowi zanotowanemu w Paryżu Rosjanka w poniedziałek przesunie się na 18. miejsce w rankingu WTA. Zidansek zaś zadebiutuje w czołowej "50". Słowenka w dwóch poprzednich edycjach French Open odpadła w pierwszej rundzie, a w Wielkim Szlemie nigdy wcześniej nie przeszła drugiej rundy.

 

BS, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze