Kamil Jóźwiak: Chcę być motorem napędowym zespołu

Piłka nożna
Kamil Jóźwiak: Chcę być motorem napędowym zespołu
fot. PAP
Piłkarz reprezentacji Polski i angielskiego Derby County Kamil Jóźwiak.

- Chcę być motorem napędowym naszej drużyny, o ile to możliwe już w poniedziałek w meczu ze Słowacją - przyznał na sobotniej konferencji prasowej w Sopocie piłkarz reprezentacji Polski i angielskiego Derby County Kamil Jóźwiak.

Podkreślił, że atmosfera w ekipie jest bardzo dobra i że wszyscy zdają sobie sprawę, jakie znaczenie ma pierwszy mecz mistrzostw Europy ze Słowacją. - Widziałem kilka spotkań Słowaków, to groźna ekipa. Mają w składzie kilka indywidualności, są mocni w kontrataku. Na pewno jest to rywal, na którego trzeba bardzo uważać - powiedział Jóźwiak.

 

Zawodnik angielskiego Derby County dodał, że gra w reprezentacji Polski to było jego wielkie marzenie. Już je spełnił, a ma jeszcze kilka innych, ale tych nie ujawni.

 

ZOBACZ TAKŻE: Po 0:6 z Hiszpanią chyba nie mógłbym wrócić do kraju

 

O swoich planach na najbliższe dni powiedział, że... jakieś specjalnego na ten czas nie ma. "Chcę występować w pierwszej +11+, ale nie jestem żadnym, specjalnym jokerem trenera. Widzę się w roli motora napędowego zespołu. Chcę wygrywać z rywalami pojedynki jeden na jeden, stać mnie na to, jestem szybki" - zaznaczył.

 

Na pytanie, czy czuje już specjalną, wyjątkową atmosferę Euro, Jóźwiak wyjaśnił, że jest to dla niego pierwsza w karierze tak duża impreza, w której bierze udział i oczywiście pierwsze emocje już są.

 

- Jeszcze raz powiem, udział w mistrzostwach Europy to spełnienie moich marzeń! Nie ma w tym nic dziwnego, każdy sportowiec o tym marzy. Oglądałem oczywiście pierwszy mecz Włochy - Turcja, Włosi - co było widać - to klasowy zespół, wygrali z Turcją bez większych problemów. Trochę to było zaskoczeniem. Przecież Turcy niedawno pokonali Holandię.

 

Na pytanie o trwające spekulacje dotyczące pozycji, na której powinien zagrać, Jóźwiak przyznał że nominalnie jest skrzydłowym. - Pozycja wahadłowego jest ciekawa, daje sporo możliwości. Ja w trakcie kariery byłem wystawiany z prawej i lewej strony, jestem do takiej rotacji przyzwyczajony. Strona nie ma dla mnie specjalnego znaczenia - wyjaśnił.

 

Poproszony o ocenę decyzji o braku treningu na stadionie przed meczem ze Słowacją, Jóźwiak przyznał, że chyba nie będzie to dla zespołu poważnym problemem. Team menedżer piłkarskiej reprezentacji Jakub Kwiatkowski przypomniał, że decyzję podjęła UEFA, dlatego zespół ostatni trening przeprowadzi w niedzielę w Gdańsku przed wylotem do Rosji, co będzie miało miejsce około godz. 15. Z Rosji drużyna wróci do Gdańska bezpośrednio po poniedziałkowym spotkaniu.

 

Po meczu towarzyskim z Islandią (2:2) Jóźwiak powiedział, że "czegoś nam w tym spotkaniu jeszcze brakowało". Na pytanie o wyjaśnienie tej opinii, zauważył, że po kilku kolejnych dniach treningów zespół jest już generalnie w lepszej dyspozycji. "Sporo uwagi poświęciliśmy treningowi stałych fragmentów, pracowaliśmy nad dyspozycją fizyczną. Ale oczywiście Słowacja to będzie zupełnie inny rywal niż Islandia, na pewno czeka nas o wiele trudniejsze zadanie".

 

W sobotę po raz pierwszy reprezentacja trenowała w komplecie. W zajęciach uczestniczył Jan Bednarek, który miał uraz mięśni. - Wszyscy mamy sobą trudny sezon, ale mogę zapewnić, że do Euro będziemy optymalnie przygotowani - zakończył.

 

Mecz ze Słowacją zostanie rozegrany w poniedziałek w Sankt Petersburgu. W grupie E turnieju rywalami Polaków są ponadto reprezentacje Hiszpanii i Szwecji.

 

Wypowiedź Kamila Jóźwiaka dotycząca jego oczekiwań na Euro 2020:

 

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie