El Clasico legend: Real Madryt lepszy od Barcelony

Piłka nożna
El Clasico legend: Real Madryt lepszy od Barcelony
fot. PAP
Mecz legend FC Barcelony i Realu Madryt

W Tel Avivie spotkały się legendy Realu Madryt i FC Barcelony. Na boisku pojawili się tacy zawodnicy jak: Ronaldinho, Luis Figo i Roberto Carlos. Czas okazał się łaskawszy dla byłych piłkarzy "Królewskich". Mecz zakończył się wynikiem 3:2.

Oczywiście nikt nie oczekiwał od tego spotkania zawrotnego tempa. Wszyscy czekali na popisy techniczne ich idoli. Pierwszy o swoim piłkarskim talencie przypomniał Ronaldinho, który posłał piękne podanie nad głowami obrońców "Królewskich". Jednak jego kolega z drużyny nie był już w stanie dobiec do piłki, przez co futbolówkę złapał Jordi Codina. Po chwili Brazylijczyk spróbował przelobować bramkarza uderzeniem prawie z połowy boiska.

 

ZOBACZ TAKŻE: Rivaldo odwiedził Kraków (ZDJĘCIA)

 

W 11. minucie Roberto Carlos podjął się wyzwania powtórzenia swojego gola z rzutu wolnego z meczu przeciwko Francji w 1997 roku. Niestety, piłka poleciała w trybuny.

 

Pierwsza groźna sytuacja pojawiła się w 19. minucie. Ronaldinho mocno uderzył na bramkę "Los Blancos", ale trafił tylko w poprzeczkę. 

 

W 26. minucie Javier Saviola został sfaulowany w polu karnym, przez co podyktowany został rzut karny. Stały fragment gry wykorzystał Ronaldinho, tym samym wyprowadzając ekipę "Blaugrany" na prowadzenie. 

 

Szansę na wyrównanie wyniku miał Amavisca. Po pomyłce Angoya, Hiszpan musiał tylko pokonać leżącego na murawie golkipera, jednak nie był w stanie oddać celnego strzału. 

 

Pierwsza połowa, według ustalonych wcześniej zasad, zakończyła się po 40 minutach. 

 

 

Po zamianie stron Realowi szybko udało się zdobyć swojego pierwszego gola w tym spotkaniu. Na listę strzelców wpisał się Pedro Munitis, który wykorzystał błąd Gusmana. Po chwili napastnik znów popisał się swoimi umiejętnościami, kiedy asystował przy bramce Alfonso Pereza. Tym samym po czterech minutach drugiej połowy zawodnicy ze stolicy Hiszpanii wyszli na prowadzenie. 

 

Mimo chwilowej dominacji "Królewskich", piłkarze Barcelony nadal przypuszczali ataki na bramkę rywali. Poskutkowało to wyrównującym trafieniem Mateu. Mimo to radość Katalończyków nie trwała zbyt długo. Już po 11 minutach Gusman po raz kolejny musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem gola zdobył, przebywający na boisku od początku spotkania, Ruben de la Red. 

 

Do końca spotkania zawodnicy "Blaugrany" nie byli już w stanie zagrozić bramce ekipy z Madrytu.

 

 

FC Barcelona - Real Madryt 2:3 (1:0)

Bramki: Ronaldinho 28, Mateu 59 - Munitis 42, Perez 44, De La Red 70

 

FC Barcelona: Ronaldinho, Rivaldo, Deco, Javier Saviola, Dani García, Samuel Okunowo, Frédéric Déhu, Ronald de Boer, Jesús Angoy, Guillermo Amor, Gaizka Mendieta, Miquel Soler, Jon Andoni Goikoetxea, Juan Pablo Sorín, Daniel Núñez, Guillermo Ochoa, Francisco Gusman, Juan Carlos Moreno, Mateu

 

Real Madryt: Luís Figo, Roberto Carlos, César Sánchez, Iván Campo, Fernando Sáenz, Alfonso Pérez, Jesús Vallejo, José Amavisca, Pedro Munitis, Luis Milla Aspas, Alberto Rivera, Víctor Sánchez, Jordi Codina, De La Red

AA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie