Mirosław Minkina: Będę kandydował na stanowisko prezesa

Zimowe
Mirosław Minkina: Będę kandydował na stanowisko prezesa
fot. PAP
Nowe władze Polskiego Związku Hokeja na Lodzie zostaną wybrane podczas zjazdu, który odbędzie się 28 września w Bytomiu.

Nowe władze Polskiego Związku Hokeja na Lodzie zostaną wybrane podczas zjazdu, który odbędzie się 28 września w Bytomiu. „Będę kandydował na stanowisko prezesa. Czuję się odpowiedzialny za związek, wypada mi porządkować go dalej” – powiedział szef federacji Mirosław Minkina.

„Ostatnie trzy lata pokazały, że można zarządzać w trudnym czasie trudnym związkiem. Ten zespół ludzi, który jest wokół mnie gwarantuje stabilizację na najbliższe cztery lata, co w dobie koronawirusa i innych przeciwności losu nie jest łatwe. Szału nie będzie, ale będzie porządek” - dodał.

 

Zobacz także: Hokeiści Tampa Bay Lightning obronili Puchar Stanleya

 

Termin zgłaszania kandydatów na poszczególne funkcje (prezes, zarząd, komisja rewizyjna) upłynie 28 sierpnia.

 

„Wychodzenie z długów powstałych w przeszłości zajmie długie lata. Ciągle pokutuje opinia, że hokej jest niszowy, że mamy problemy finansowe i to jest pretekst do odmowy ze strony potencjalnych sponsorów. Ale na przykład samorządy woj. śląskiego czy miasta Katowice wspierają nas, znając sytuację. To pomaga nam przetrwać. Mamy więc wiarę, że nie wszyscy się od nas odsuwają” - zauważył Minkina.

 

Wybory miały się odbyć wiosną 2020. Na przeszkodzie stanęła pandemia koronawirusa. Początkowo władze federacji rozważały zorganizowanie obrad online, ostatecznie jednak uchwałę zjazdową uchylono na mocy ustawowego przedłużenia kadencji organów związków sportowych do 30 września 2021 roku.

 

Kandydatów do objęcia stanowiska prezesa PZHL było wtedy trzech – poza obecnym także Zbigniew Stajak i Adam Zięba.

 

Minkina ujawnił, że trwają rozmowy z federacjami Litwy, Łotwy i Estonii na temat powołania Ligi Bałtyckiej, w której występowałyby po dwa zespoły z każdego kraju.

 

Prezesem został 27 listopada 2018 w trakcie kadencji. Zastąpił wtedy Piotra Demiańczuka, który pełnił tę funkcję kilka miesięcy. Wcześniej, w lutym 2018, z posady szefa PZHL zrezygnował Dawid Chwałka. Powodem była trudna sytuacja finansowa federacji, m.in. chodziło o źle wydatkowaną dotację w wysokości ok. 6 mln złotych z ministerstwa sportu.

 

Podczas zjazdu sprawozdawczego w czerwcu 2019 ogłoszono, że PZHL ma ponad 16 mln długu. W obliczu zagrożenia utraty płynności finansowej przez związek powstały dwa kanały pozwalające finansować funkcjonowanie reprezentacji i utrzymanie szkolenia młodzieży. Publiczne pieniądze popłynęły poprzez PKOl. i Śląski ZHL. Na poprawę finansów związku miało korzystnie wpłynąć zorganizowanie w 2020 w Katowicach MŚ dywizji 1B seniorów. Turniej – z powodu pandemii – został odwołany i to dwukrotnie. Nie odbył się także w tym roku.

 

Wybory w związku odbędą się miesiąc po finałowym turnieju kwalifikacji olimpijskich. 26-29 sierpnia biało-czerwoni, prowadzeni przez trenera Roberta Kalabera, zmierzą się w Bratysławie z Austrią, Słowacją i Białorusią. Awans do turnieju olimpijskiego w Pekinie (2022) wywalczy tylko zwycięzca.

 

W lutym 2020 pod kierunkiem Tomasza Valtonena Polacy wygrali turniej prekwalifikacyjny do igrzysk rozegrany w kazachskim Nur-Sułtanie, pokonując tam faworyzowaną reprezentację gospodarzy oraz Holandię i Ukrainę. Tym samym zapewnili sobie udział w finale eliminacji.

 

Wiosną 2021 dwuletni kontrakt selekcjonera wygasł i nie został przedłużony. Fina zastąpił wtedy Słowak Kalaber.

R.S, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie