Björn Borg: Hubert Hurkacz udowodnił, że będzie należał do światowej czołówki

Inne
Björn Borg: Hubert Hurkacz udowodnił, że będzie należał do światowej czołówki
fot. PAP
Björn Borg: Hubert Hurkacz udowodnił, że będzie należał do światowej czołówki

Słynny przed laty tenisista Björn Borg pojawił się na turnieju Poznań Open (pula nagród 66 tys. euro), by dopingować syna Leo. Przegrał on jednak w pierwszej rundzie z Rosjaninem Alexandrem Szewczenką 5:7, 2:6. Legendarny Szwed znalazł czas, by porozmawiać z Polsatem Sport m.in. o Hubercie Hurkaczu i polskim tenisie.

To właśnie spotkanie grającego dzięki "dzikiej" karcie syna Borga ściągnęło na trybuny sporą grupę kibiców. Szwed postawił się dwa lata starszemu Szewczence tylko w pierwszej partii, ale w drugiej jego rywal popełniał bardzo mało błędów i pewnie wygrał.

 

Zobacz także: Hubert Hurkacz: Byłem trochę zatruty i brakowało mi tej energii, którą zwykle mam

 

Leo Borg w stolicy Wielkopolski pojawił się z rodzicami - Patricią i 11-krotnym zwycięzcą turniejów Wielkiego Szlema - Bjoernem. Na przyjazd namówił ich m.in. były świetny polski tenisista Wojciech Fibak. Bjoern Borg w latach 1974-82 wygrał 64 turnieje, w tym 11 wielkoszlemowych. Pięć razy z rzędu triumfował w Wimbledonie i sześć razy w French Open.

 

- Znamy się z Wojtkiem i jesteśmy przyjaciółmi od wczesnych lat 70., utrzymujemy cały czas kontakt. Cieszę się, że mogę znów być w Poznaniu, choć od mojego ostatniego razu minęło sporo czasu. Nawet nigdy nie mogłem przypuszczać, że kiedyś tu wrócę obserwować mojego syna na korcie - mówił Borg.

 

Szwed skomentował też ostatnią formę Huberta Hurkacza. Polski tenisista niedawno doszedł do półfinału Wimbledonu, w którym przegrał z Matteo Berrettinim. Po drodze wyeliminował m.in. Daniiła Miedwiediewa oraz Rogera Federera. Na igrzyskach olimpijskich nie poszło mu tak dobrze. We wtorek przegrał z Liamem Broadym

 

- To, co zrobił na Wimbledonie, było niesamowite. Bardzo podoba mi się jego styl gry. Oglądałem jego spotkanie na igrzyskach w Tokio. Oczywiście, że mógł wygrać, jednak obecnie rywalizacja stoi na bardzo wysokim poziomie. Musisz grać bardzo dobrze w każdym kolejnym meczu. Hurkacz niedługo powróci na kort i zagra w US Open. Może pokonać każdego. Na kortach Wimbledonu pokazał, że będzie należał do światowej czołówki tenisistów - powiedział Borg w rozmowie z Justyną Kostyrą.

 

Hurkacz jest wysoko oceniany przez Szweda.

 

- Może jest kilka rzeczy, które może poprawić, ale i tak prezentuje ciekawy sposób gry. Ma realne szanse na znalezienie się w najlepszej "10" rankingu. Śledzę wydarzenia w polskim tenisie od wielu lat. Podoba mi się, jak zawodnicy tutaj pracują. Wygląda to coraz ciekawiej - dodał.

 

Z kolei Świątek odpadła z rywalizacji singlistek w poniedziałek po porażce z Paulą Badosą. Widać było, jak wiele znaczył dla niej występ na igrzyskach olimpijskich. Polska tenisistka od jakiegoś czasu współpracuje z psychologiem. Jak ważne jest to w sporcie?

- Musisz czuć się dobrze z samym sobie. Musisz wiedzieć, co chcesz robić na korcie i poza nim. Dzisiaj wszyscy mogą zagrać forhend, bekhend czy też zaserwować. Bardzo ważny jest jednak spokój od strony psychologicznej. Trzeba znaleźć drogę, dzięki której utrzymuje się balans także w życiu poza kortem - ocenił Szwed.


Dziennikarka Polsatu Sport spytała też o szanse Novaka Djokovicia na zdobycie Złotego Szlema oraz wygranie igrzysk olimpijskich.

- Może to zrobić. To, jak teraz gra jest niewiarygodne. Ma wielką szansę na Złotego Szlema. To ciekawe z punktu widzenia tenisisty, porównując go do Roda Lavera, który jako ostatni tego dokonał. Bez wątpienia on też ma na to szansę - zakończył Borg.

Björn Borg: Hubert Hurkacz udowodnił, że będzie należał do światowej czołówki

Podsumowanie każdego dnia na Igrzyskach Olimpijskich w Studio Tokio codziennie o 20:00 w Polsacie Sport. W programie olimpijczycy, reprezentanci Polski, eksperci komentują najważniejsze i najciekawsze wydarzenia w Tokio.


A codziennie rano o 8:00, 9:00, 10:00, 11:00 i 12:00 Flesze Studio Tokio, w których informujemy o tym co wydarzyło się na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.

jb, Polsat Sport, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie