Lewandowski w Bayernie do 2023? „Definitywnie”

Piłka nożna
Lewandowski w Bayernie do 2023? „Definitywnie”
Fot. Cyfrasport
Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Bayernem obowiązuje do 2023 i władze klubu nie zamierzają nigdzie puszczać Polaka

Hubert Urbański w „Milionerach” lubi się dopytać, czy wskazanie odpowiedzi jest „definitywne”. Ewentualnie „ostateczne”. Jeśli ktoś myślał, że Robert Lewandowski mógłby się - w 2021, czy 2022 - znaleźć w FC Chelsea, czy innym klubie świata, to prezydent Bayernu, Herbert Hainer zaznaczył: „Definitywnie Robert będzie u nas grał jeszcze przez następne dwa lata”.

Chiński rynek jest potężny. Ciągle rosnący. Chińczycy rosną w skali świata, ale to temat na inną opowieść... Bayern Monachium nie lekceważy rynku chińskiego, choć tym razem nie urządza wyprawy do Azji. Prezydent monachijskiego klubu, Herbert Hainer spotkał się z chińskimi mediami (między innymi SPOX i Goal). Padło mnóstwo konkretnych pytań, bo rzeczywiście media niemieckie i europejskie pełne są tyleż informacji, co spekulacji.

 

Najbardziej gorące, jeśli chodzi o Bayern dotyczą Lewandowskiego, Leona Goretzki i Joshua Kimmicha. RL9 ciągle i wciąż przymierzany jest do różnych klubów. Jeśli chodzi o Goretzkę, to kończy mu się kontrakt w 2022, a Kimmichowi w 2023. Obaj chcieliby zarabiać gigantyczne pieniądze – na poziomie 20 milionów euro. Takie stawki Bayern płaci dotychczas tylko Robertowi Lewandowskiemu i Manuelowi Neuerowi.

 

ZOBACZ TAKŻE: Francuski raper nagrał utwór o Lewandowskim

 

- Jak pan odniesie się do zainteresowania Chelsea Robertem Lewandowskim i możliwością odejścia snajpera? - padło pytanie.

 

- W mojej opinii Lewandowski jest najlepszym napastnikiem świata – odparł Hainer – Jesteśmy szczęśliwi, że mamy go w naszej drużynie. Jego kontrakt trwa jeszcze dwa lata i w tym czasie nie opuści Bayernu. Definitywnie nie opuści. Zresztą już jakiś czas temu mówiłem, iż wyobrażam sobie, że zostanie z nami dłużej. Tak, czy inaczej – w żadnym razie nie będzie krócej, niż do 2023 roku.

 

- Erling Haaland to możliwy następca Lewandowskiego? - zapytali Chińczycy.

 

- Obecnie nie szukamy następcy dla Roberta, bo powtórzę – definitywnie przez dwa lata nas nie opuści. Później będziemy się się zajmowali jego następcą.

 

Hainer nie zostawia żadnego pola do negocjacji. Zrobił to absolutnie świadomie, bo przymiarki na rynku dotyczą w szczególności napastników. 20-letni Erling Haaland był przymierzany do FC Chelsea. Koszt? 175 milionów euro! To byłby jeden z trzech największych transferów w historii futbolu. Więcej kosztował Neymar, za którego PSG wyłożył klauzulę odstępnego w kontrakcie Barcelony – 222 miliony euro. 180 milionów – licząc najpierw sumę odstępnego, a później cenę wykupienia – kosztował Kylian Mbappe, gdy przechodził z Monaco do PSG.

 

Borussia Dortmund nie chce jednak sprzedawać Haalanda. Za rok wchodzi w grę klauzula odejścia – 75 milionów euro, a mimo to Borussia nie była skłonna oddawać napastnika, który ma tyleż gigantyczne umiejętności, co gigantyczne liczby. Haaland w poprzednim sezonie w 41 spotkaniach strzelił 41 goli i zaliczył 12 asyst (Bundesliga: 28 spotkań – 27 bramek, 8 asyst; Champions League: 8 meczów – 10 goli, 2 asysty; Puchar Niemiec: 4 spotkania – 3 gole, 1 asysta; Superpuchar Niemiec: 1 mecz – 1 gol, 1 asysta).

 

Oddajmy też wielkość „Lewego”, która pokazuje, że wiek – prawie 33. lata – zupełnie nie wpływa na jego możliwości. Robert w minionym sezonie zagrał 40 spotkań i uzyskał 48 bramek, a także zaliczył 9 asyst (Bundesliga: 29 meczów – 41 goli, 7 asyst; Champions League: 6 meczów – 5 goli; Klubowe Mistrzostwa Świata: 2 mecze – 2 gole, 1 asysta; Superpuchar UEFA – 1 asysta, po jednym meczu w Superpucharze Niemiec i Pucharze Niemiec – bez trafienia, czy asysty).

 

Harry Kane chce odejść z Tottenhamu do Manchesteru City. Suma 160 milionów funtów za 27-letniego Anglika zapiera dech w piersiach. Wcześniej najdroższym piłkarzem „Spurs” był Walijczyk Gareth Bale, który został sprzedany do Realu Madryt za 86 milionów euro. Kane w sezonie 2020/21: 49 meczów – 33 gole, 17 asyst (Premier League: 35 meczów – 23 gole, 14 asyst; Liga Europy: 5 meczów – 3 bramki, 2 asysty; kwalifikacje Ligi Europy: 3 spotkania – 5 goli, 1 asysta; Puchar Ligi: 4 spotkania – 1 gol; Puchar Anglii: 2 mecze – 1 gol).

Roman Kołtoń, Prawda Futbolu
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie