Trayvon Bromell: Jestem "cichym zabójcą". Spokojnie czekam

Inne
Trayvon Bromell: Jestem "cichym zabójcą". Spokojnie czekam
fot. PAP/EPA
Amerykański sprinter Trayvon Bromell.

Amerykański sprinter Trayvon Bromell, lider tegorocznych światowych tabel w biegu na 100 m, ze spokojem przygotowuje się do niedzielnej rywalizacji olimpijskiej na tym dystansie. - Nie wykonuję gestów i rytuałów przed startem. Koncentruję się. Jestem typem "cichego zabójcy" - powiedział.

26-letni Bromell nie chce nakładać na siebie presji i nie uważa się za faworyta na 100 m, choć w lipcu w Miramar na Florydzie uzyskał 9,77, co jest siódmym wynikiem w historii tej konkurencji. Patrzy na sport i życie inaczej niż rywale, bo przeżył w młodym wieku tragiczne chwile.

 

ZOBACZ TAKŻE: Tokio 2020: Siatkówka plażowa. Aktualna sytuacja w grupach

 

W 2015 r w wieku 19 lat stracił ojca, a w igrzyskach Rio de Janeiro był wielkim pechowcem - zerwał ścięgno Achillesa w biegu sztafetowym 4x100 m. - Kiedy samemu wchodzisz do "bańki presji", to pojawia się zbyt wiele oczekiwań, także z zewnątrz, a kiedy zaczynasz żyć życiem innych, tracisz swój plan działań. Kiedy masz ciężki przeżycie w młodości, to trudno denerwować się w sportowej rywalizacji, która nie jest życiową konfrontacją. Nie potrzebuję więc tych wszystkich gestów i rytuałów przed startem, wiecie tego "odstraszania" przeciwników. Jestem "cichym zabójcą” - dodał, przyznając że powrót do formy po kontuzji w Rio de Janeiro był mozolny, gdyż po operacji przez długi czas nie mógł normalnie chodzić, nie mówiąc o bieganiu czy skakaniu.

 

Sprinterzy walczyć będą w Tokio o „schedę” po Jamajczyku Usainie Bolcie - ośmiokrotnym złotym medaliście olimpijskim - i miano najszybszego człowieka świata. W mistrzostwach globu w Dausze w 2019 r. triumfował Christian Coleman, ale w Tokio go zabraknie z powodu dyskwalifikacji za złamanie przepisów antydopingowych.

 

Najwięksi rywale Bromella w Tokio to rodacy: Ronnie Baker, który wygrał sprint podczas zawodów Diamentowej Ligi w Monako (9,91), gdzie Bromell był dopiero piąty, oraz Fred Kerley, brązowy medalista MŚ 2019 w sztafecie 4x400 m, który postanowił przenieść się na krótsze dystanse.

 

Liczyć powinni się też brązowy w igrzyskach w Rio de Janeiro Kanadyjczyk Andre de Grasse (na 200 m miał srebro), a także reprezentant RPA Akani Simbine, który w tym miesiącu przebiegł 100 m w czasie 9,84 s.

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie