Malwina Smarzek: Jeżeli to nie wypali, to znaczy, że się nie dało

Siatkówka
Malwina Smarzek: Jeżeli to nie wypali, to znaczy, że się nie dało
Fot. Cyfrasport
Malwina Smarzek

Malwina Smarzek w rozmowie z Bożeną Pieczko skomentowała formę reprezentacji Polski siatkarek przed inauguracją mistrzostw Europy. Biało-Czerwone zmierzą się w czwartek z Niemkami. Transmisja meczu Polska - Niemcy o godz. 19:20 w Polsacie Sport. Przedmeczowe studio od godz. 18:30.

Bożena Pieczko: Jak nastroje przed tym turniejem docelowym, z którym wiązane są spore nadzieje?


Malwina Smarzek: Cieszę się, że jutro zaczynamy grać, bo tak długo czekam na ten turniej, a wyniki w Rimini nie były takie jakie chciałybyśmy oglądać. Wiedziałyśmy, że mamy kolejne sześć tygodni na przepracowanie tego i to czego nie zrobiłyśmy w tym czasie było widocznie nie do zrobienia. Było tak dużo treningów, że jeżeli to nie wypali w tym momencie, to znaczy że nie dało się tego zrobić. Wykorzystałyśmy ten czas maksymalnie, może nawet z dodatkowym gratisem i cieszę się, że miałyśmy tyle czasu, bo potrzebowałyśmy go. Zobaczymy jak będzie to wyglądało w meczach, bo to że zamknęłyśmy się w Szczyrku to jedna sprawa, ale zagranie i zaprezentowanie tego w meczu to już inna kwestia.


Trener Nawrocki podkreślał niedawno, że najważniejszy będzie "mental". Jesteście drużyną bardzo młodych zawodniczek, a dla niektórych będzie to nawet debiut w mistrzostwach Europy.


To zupełnie inny zespół niż dwa lata temu. Oczekiwania się nie zmieniły, jest wiele dziewczyn, które nie grały w podstawowej szóstce, część jest pierwszy rok w kadrze i myślę, że nasza w tym rola, aby za ten medal odpowiadać. Będą trudne momenty i nie jest możliwe, aby pokonać to tylko przygotowaniem fizycznym. Pierwszy moment będzie jutro i o meczu z Niemkami nie musimy wiele mówić, bo te spotkania kończą się pięcioma setami.


Nad czym szczególnie skupiacie się jeśli chodzi o Niemki? Nad czym będzie się skupiać wasza taktyka?


Nic nie powiem. To tajemnica. Myślę, że Lippmann to zawodniczka klasy światowej, ale miała długą przerwę. Niemki są dobrym zespołem, grają bardziej zespołowo niż dwa lata temu. Lippmann robi sporą różnicę, ale jeśli nie odpali to są też inne zawodniczki. Spodziewam się ciężkiego meczu, a to spotkanie może nas dobrze napędzić na kolejne fazy. Nie chciałabym aby ewentualna porażka nie sprawiła, że będziemy tydzień zbierać się po porażce, bo tutaj nie ma na to czasu.

Rozmowa z Malwiną Smarzek:

 

Transmisja meczu Polska - Niemcy w Polsacie Sport i na Ipla.tv od godz. 19:20. Przedmeczowe studio od godz. 18:30.

PI, Bożena Pieczko
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie