PGE Ekstraliga: Unia Leszno minimalnie lepsza od Motoru Lublin

Żużel
PGE Ekstraliga: Unia Leszno minimalnie lepsza od Motoru Lublin
fot. Cyfrasport
Unia Leszno wygrała z Motorem Lublin 48:42.

W niedzielnym meczu ostatniej - 14. kolejki PGE Ekstraligi Fogo Unia Leszno pokonała na własnym torze Motor Lublin 48:42. Dwa punkty meczowe zostały u gospodarzy, natomiast punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu zdobyli goście. Oba zespoły miały już przed tym spotkaniem zapewniony awans do fazy play-off.

Przed spotkaniem leszczynianie wiedzieli, że nawet wygrywając z bonusem nie poprawią swojej czwartej lokaty i ich rywalem w półfinale play off będzie Betard Sparta Wrocław. Lublinianie z kolei byli "skazani" na starcie o finał ze Stalą Gorzów, tyle, że zdobywając punkt bonusowy, zapewnili sobie drugą lokatę i półfinałowy rewanż pojadą na własnym torze.

 

Mistrzowie Polski mogli więc potraktować to spotkanie jak przygotowanie do najważniejszych meczów w sezonie, ale od samego początku walczyli o pełną pulę. Ze względu na padający deszcz sędzia Artur Kuśmierz narzucił nieco szybsze rozgrywanie pojedynku. Zrezygnowano z prezentacji i w początkowej fazie spotkania z równania toru.

 

Zobacz także: PGE Ekstraliga: Paweł Przedpełski i Jack Holder nadal w Apatorze

 

Po pierwszej serii startów był remis 12:12. Po pierwszym nieudanym wyścigu, pierwszoplanową rolę w lubelskim zespole zaczął odgrywać Jarosław Hampel, który przez wiele sezonów startował w Unii i zdobył z nią cztery tytuły mistrza kraju. W piątym biegu Hampel pokonał lidera "byków" Jasona Doyle'a, a goście objęli prowadzenie 16:14. Leszczynianie szybko odrobili straty, ale w ósmym wyścigu dwukrotny wicemistrz świata okazał się lepszy tym razem od Piotra Pawlickiego i Motor znów wygrywał (25:23).

 

Przełomowym momentem spotkania był 10. wyścig, w którym gospodarze wygrali podwójnie, Australijczycy Jaimon Lidsey i Jason Doyle pokonali Wiktora Lamparta i Mikkaela Michelsena. Unia odzyskała prowadzenie (31:29), którego nie oddała do końca.

 

Kolejny bieg był ozdobą meczu. Obaj żużlowcy Motoru Dominik Kubera i Krzysztof Buczkowski w pewnym momencie wyszli na prowadzenie, ale Doyle nie odpuszczał i na drugim okrążeniu minął obu rywali.

 

Po chwili para gospodarzy Damian Ratajczak i Lidsey przywieźli komplet punktów i przewaga mistrzów Polski wzrosła do sześciu "oczek" (39:33).

 

Przed ostatnim wyścigiem leszczynianie wygrywali 45:39 i mieli nawet szansę na zdobycie punktu bonusowego. Menedżer Piotr Baron Janusza Kołodzieja zastąpił młodzieżowcem Ratajczakiem. Start wygrał Doyle, który pewnie pomknął do mety, a 16-latek Unii nie był w stanie przedzielić lubelskiego duetu.

 

Punkty:

 

Fogo Unia Leszno: Jason Doyle 13 (3,2,2,3,3), Emil Sajfutdinow 10 (3,1,3,0,3), Jaimon Lidsey 8 (2,0,3,2,1), Janusz Kołodziej 7 (2,3,0,2), Piotr Pawlicki 6 (1,3,2,d), Damian Ratajczak 3 (t,0,3,0), Krzysztof Sadurski 1 (1,0,0)

 

Motor Lublin: Jarosław Hampel 9 (0,3,3,1,2), Krzysztof Buczkowski 7 3,1,1,1,1), Mikkel Michelsen 7 (2,0,0,3,2), Dominik Kubera 6 (1,2,1,2,0), Wiktor Lampart 5 (3,1,1), Mateusz Cierniak 5 (2,2,1), Grigorij Łaguta 3 (0,1,2,d)

 

Najlepszy czas dnia: Emil Saifutdinow - 60,85 w 9 wyścigu Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa) Widzów: 7 000

KN, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie