El. MŚ 2022: Polska rozbiła San Marino. Radość outsidera ze strzelonego gola

Piłka nożna
El. MŚ 2022: Polska rozbiła San Marino. Radość outsidera ze strzelonego gola
fot. PAP
Robert Lewandowski i Karol Linetty wpisali się na listę strzelców.

Reprezentacja Polski pokonała San Marino w wyjazdowym meczu eliminacji mistrzostw świata 2022. Biało-Czerwoni triumfowali 7:1, a hat-trickiem popisał się Adam Buksa.

Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla podopiecznych Paulo Sousy. W 4. minucie wynik otworzył Robert Lewandowski, który wykorzystał podanie Karola Linettego zza pola karnego, przytomnie opanował piłkę i uderzeniem z lewej nogi pokonał golkipera gospodarzy. Warto dodać, że we wrześniu 2008 roku "Lewy" właśnie w wyjazdowym spotkaniu z San Marino (2:0) zadebiutował w dorosłej reprezentacji Polski i strzelił premierowego gola.

ZOBACZ TAKŻE: "Sousa nie robi postępów. Zwycięstwo nad Andorą i Albanią to za mało"

W 16. minucie było już 2:0 dla Polski. W swoim stylu lewym skrzydłem ruszył Tymoteusz Puchacz, który dograł w pole karne do Karola Świderskiego, a napastnik PAOK Saloniki pewnym strzałem podwyższył wynik. Pięć minut później Lewandowski drugi raz wpisał się na listę strzelców, pokonując Elię Benedettiniego z najbliższej odległości. W jednej z kolejnych akcji powinno być 4:0 dla Biało-Czerwonych, jednak Kamil Piątkowski nie trafił do bramki w dogodnej sytuacji.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się trzybramkowym prowadzeniem gości, Polacy zdobyli czwartą bramkę. Tym razem to Lewandowski asystował Linettemu, który ustalił wynik pierwszej części gry. 

W przerwie Sousa dokonał trzech zmian, w tym... bramkarza. Debiutujący w kadrze Bartosz Slisz zmienił Jakuba Modera, Buksa zameldował się na murawie za Lewandowskiego, a Łukasz Skorupski w miejsce Wojciecha Szczęsnego. Po chwili San Marino... strzeliło gola. Bramkę na 1:4 zdobył Nicola Nanni, który wykorzystał błąd Kamila Piątkowskiego w rozegraniu piłki. Dla gospodarzy było to pierwsze trafienie w eliminacjach do przyszłorocznego mundialu.

 

W 65. minucie na boisku zameldował się kolejny z debiutantów, Nicola Zalewski. Pomocnik Romy zmienił Puchacza. Chwilę później Polska strzeliła piątego gola. Dośrodkowanie Michała Helika wykorzystał Buksa, dla którego było to drugie trafienie w drugim meczu w dorosłej reprezentacji. 

W doliczonym czasie były napastnik Pogoni Szczecin dwukrotnie pokonał golkipera San Marino. Jak się okazało, trzeci gol Buksy był ostatnim w niedzielnym spotkaniu. Polacy wygrali 7:1 i dopisali trzy punkty do swojego dorobku, jeśli chodzi o zmagania w grupie I.

 

 

San Marino - Polska 1:7 (0:4)

Bramki: Nanni 48 - Lewandowski 5, 21, Świderski 16, Linetty 44, Buksa 67, 90+2, 90+4

 

San Marino: Elia Benedettini - Alessandro D'Addario, Filippo Fabbri (66. Giacomo Conti), Cristian Brolli (46. Michele Cevoli), Dante Rossi (39. Fabio Tomassini), Andrea Grandoni - Lorenzo Lunadei, Enrico Golinucci, Marcello Mularoni - Nicola Nanni (73. Mirko Palazzi), Matteo Vitaioli (46. Adolfo Hirsch)

 

Polska: Wojciech Szczęsny (46. Łukasz Skorupski) - Tomasz Kędziora, Michał Helik, Kamil Piątkowski - Jakub Kamiński, Damian Szymański, Karol Linetty (79. Przemysław Frankowski), Jakub Moder (46. Bartosz Slisz), Tymoteusz Puchacz (66. Nicola Zalewski) - Karol Świderski, Robert Lewandowski (46. Adam Buksa)

 

Żółte kartki: Mularoni, Lunadei, Nanni, Tomassini

BS, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie