PGE Ekstraliga: Stal Gorzów bliżej brązowego medalu

Żużel
PGE Ekstraliga: Stal Gorzów bliżej brązowego medalu
fot. PAP

Fogo Unia Leszno przegrała z Moje Bermudy Stalą Gorzów 41:49 w pierwszym meczu o brązowy medal PGE Ekstraligi. Spotkanie rewanżowe rozegrane zostanie za tydzień w Gorzowie.

Po czterech finałach z rzędu, mecz o brązowy medal nie wywołał w Lesznie wielkiego zainteresowania. Na trybunach pojawiło się tylko pięć tysięcy kibiców, którzy stadion im. Alfreda Smoczyka opuszczali mocno rozczarowani. Ustępujący mistrz Polski przegrał ze Stalą 41:49 i mocno oddalił się od podium.

 

W Lesznie kibice też chcieli pożegnać się z Emilem Sajfutdinowem, który po siedmiu sezonach opuszcza Unię. Z wielkopolskim klubem sięgnął po pięć złotych medali, ale ten ostatni występ przed leszczyńską publicznością okazał się wyjątkowo nieudany. Rosjanin zawody zakończył z dorobkiem dwóch punktów i zanotował swój najgorszy występ w Lesznie jako żużlowiec Unii.

 

Samo spotkanie tylko momentami było zacięte. Goście rozpoczęli od mocnego uderzenia. Wprawdzie Sajfutdinow najszybciej wyszedł spod taśmy, ale po chwili Martin Vaculik, a na czwartym okrążeniu Szymon Woźniak minęli Rosjanina i wygrali bieg podwójnie. Tę przewagę gorzowianie systematycznie powiększali, a opiekun "byków" Piotr Baron miał spory problem, bo nie tylko Sajfutdinow zawodził, ale słabo spisywał się Jaimon Lidsey, poniżej oczekiwań jeździł także kapitan Unii Piotr Pawlicki.

 

Kilka razy błysnął za to junior gospodarzy Damian Ratajczak, który zanotował jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. 16-latek otrzymał szansę jazdy w biegu nominowanym i ją wykorzystał, przywożąc za plecami Karczmarza i Vaculika.

 

Menedżer Stali Stanisław Chomski do 10. biegu mógł spokojnie śledzić poczynania swoich podopiecznych. Wprawdzie Bartosz Zmarzlik w pierwszych dwóch swoich startach przywiózł tylko trzy punkty, ale potem był już poza zasięgiem dla rywali. Mocnym punktem był także Anders Thomsen, a świetny występ zanotował Rafał Karczmarz, który m.in. wygrał ósmy wyścig.

 

W kolejnym biegu para gości Thomsen, Szymon Woźniak przywiozła komplet punktów i Stal prowadziła już 32:22. Baron trafił ze zmianami taktycznymi - Kołodziej i Jason Doyle wygrali swoje starty i leszczynianie błyskawicznie zmniejszyli straty – po 12 wyścigach przegrywali już tylko 35:37.

 

Finisz należał już jednak do gorzowian – na zakończenie spotkania Zmarzlik z Thomsenem wygrali podwójnie z Kołodziejem i Doyle'm i z ośmiopunktową zaliczką przystąpią do rewanżu.

 

Fogo Unia Leszno - Moje Bermudy Stal Gorzów 41:49

 

Fogo Unia Leszno: Jason Doyle 12 (2,2,1,3,3,1), Janusz Kołodziej 11 (3,3,1,2,2,0), Damian Ratajczak 7 (1,1,2,3), Piotr Pawlicki 4 (0,2,2,0), Krzysztof Sadurski 3 (2,1,0), Emil Sajfutdinow 2 (1,1,1,0), Jaimon Lidsey 2 (0,0,2)

 

Moje Bermudy Stal Gorzów: Anders Thomsen 12 (3,3,3,1,2), Bartosz Zmarzlik 12 (1,2,3,3,3), Martin Vaculik 9 (3,3,1,1,1), Rafał Karczmarz 9 (2,1,3,1,2), Szymon Woźniak 4 (2,0,2,0), Wiktor Jasiński 3 (3,0,0), Kamil Nowacki 0 (0,0,0)

MC, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie