NBA: Kyrie Irving odsunięty od drużyny Brooklyn Nets

Koszykówka
NBA: Kyrie Irving odsunięty od drużyny Brooklyn Nets
fot. PAP/EPA

Jeden z największych gwiazdorów ligi NBA, koszykarz Brooklyn Nets Kyrie Irving nie będzie uczestniczył w treningach i w żadnej aktywności swojej drużyny, dopóki nie zaszczepi się przeciw COVID-19 - poinformował generalny menedżer klubu Sean Marks.

29-letni Irving nie poddał się do tej pory szczepieniu, mimo że zgodnie z obowiązującym prawem stanowym niezaszczepieni koszykarze z Nowego Jorku nie będą mogli uczestniczyć w meczach u siebie. Ograniczenia dotyczą nie tylko niezaszczepionych sportowców tego stanu, ale i innych osób, które chciałyby uczestniczyć w imprezach masowych. Podobne zasady obowiązują w San Francisco, a od 29 listopada będą egzekwowane także w Los Angeles.

 

ZOBACZ TAKŻE: Trener reprezentacji Polski koszykarzy Igor Milicić skompletował sztab

 

- Sytuacja jest zmienna i dynamiczna i dlatego wymagała dokładnych analiz. Postanowiliśmy, że Kyrie Irving nie będzie grał i trenował z zespołem, dopóki nie będzie mógł być jego pełnoprawnym uczestnikiem. Kyrie dokonał osobistego wyboru, szanujemy to, ale obecnie ten wybór ogranicza jego zdolność do bycia pełnoetatowym członkiem ekipy. Nie godzimy się jako klub, by jakikolwiek członek drużyny był z nią w niepełnym wymiarze godzin - głosi oświadczenie generalnego menedżera.

 

- Naszym celem jest budowanie chemii w zespole. Chcemy być wierni ustalonym wartościom, które tworzą wspólnotę i wymagają poświęceń dla dobra wspólnego. Cele w tym sezonie - mistrzostwo NBA pozostają niezmienne i każdy członek naszej organizacji musi się w to zaangażować i patrzeć w tym samym kierunku - dodał Nowozelandczyk Marks, który w latach 2000-2001 był koszykarzem Śląska Wrocław.

 

Irving może stracić w związku z tą sytuacją miliony dolarów z kontraktu. Na razie poinformowano, że nie otrzyma wynagrodzenie za mecze rozgrywane na własnym parkiecie. W 2019 r. podpisał czteroletnią umowę na kwotę 135,6 mln dol. W tym sezonie miał zarobić 35,3 mln dol.

 

Nets zatrudnili trio gwiazdorów: Irving, Kevin Durant i James Harden, myśląc o walce o tytuł. Koszykarze ci wystąpili jednak razem na parkiecie w minionym sezonie zaledwie w ośmiu spotkaniach. Powodem były urazy oraz izolacje z powodu COVID-19. W play off zagrał we wszystkich meczach tylko Durant, bo pozostała dwójka była kontuzjowana. Brooklyn uległ w półfinale Konferencji Wschodniej w siedmiu meczach Milwaukee Bucks, późniejszemu mistrzowi ligi.

 

Irving wystąpił w 54 spotkaniach minionego sezonu i notował średnio 26,9 pkt, 6 asyst i 4,8 zbiórek.

 

Siedmiokrotny uczestnik Meczu Gwiazd wcześniej reprezentował barwy Cleveland Cavaliers (2011-2017), Boston Celtics (2017-2019). Jego średnie z całej kariery (ponad 580 meczów) to 22,8 pkt, 5,7 asyst i 3,8 zb.

 

W NBA szczepienia graczy (w przeciwieństwie do pracowników klubów) nie są obowiązkowe. Niezaszczepieni podlegają wielu restrykcjom. Muszą m.in. codziennie testować się na obecność koronawirusa, aby w ogóle wziąć udział w treningu. Nie wolno im także będzie spożywać posiłków z całą drużyną.

 

Dodatkowe obostrzenia nakładają poszczególne władze stanowe. Według szacunków, ok. 95 proc. koszykarzy jest zaszczepionych. Sezon 2021/22 rozpocznie się 19 października. 

PS, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie