Stradivarius znów zagra pierwsze skrzypce w Ascot Gold Cup?

Inne
Stradivarius znów zagra pierwsze skrzypce w Ascot Gold Cup?
fot. PAP/DPA
Stradivarius znów zagra pierwsze skrzypce w Ascot Gold Cup?

W czwartek, podczas trzeciego dnia Royal Ascot, zostanie rozegrana najsłynniejsza gonitwa mityngu – Ascot Gold Cup na dystansie aż 4000 m. Jej rekordzistą jest Yeats, który wygrał Złoty Puchar aż cztery razy. Trzy razy w latach 2018-2020 triumfował Stradivarius, nie dał rady przed rokiem. Czy teraz znów zagra pierwsze skrzypce pod Lanfranco Dettorim? W czwartek trzy konie wystawia Elżbieta II, z których Reach for the Moon będzie wielkim faworytem wyścigu Hampton Court Stakes.

Antonius Stradivarius był uznawany w XVII wieku za wybitnego lutnika. Skrzypce wykonane przezWłocha nie miały sobie równych i ich sława przetrwała do dziś. Nazwany na jego cześć ogier Stradivarius jest wybitnym stayerem, co oznacza, że długo nie miał sobie równych w Europie w wyścigach na długich dystansach. Ma już 8 lat, biegał 33 razy, wygrał 20 wyścigów i 3,2 mln funtów. Jest hodowli i własności Bjoerna Nielsena.

 

ZOBACZ TAKŻE: Japończycy próbują podbić Royal Ascot


Stradivarius ściga legendę Yeatsa


Trenowany przez wybitnego Johna Gosdena Stradivarius ustanowił rekord czterech wygranych w Goodwood Cup, gonitwie G1, rozgrywanej na dystansie 3200 m. Tyle samo razy w Ascot Gold Cup triumfował Yeats w latach 2006-2009. Stradivarius wygrał tę słynną gonitwę trzy razy w latach 2018-2020 (za każdym razem pod Lanfranco Dettorim) i ciągle ściga legendę Yeatsa.

 

Miał szansę się z nim zrównać w ubiegłym roku, ale był już w słabszej formie i zajął czwarte miejsce. Triumfował wówczas Subjectivist, do którego syn Sea The Starsa stracił ponad 7 długości. W tym sezonie ośmioletni Stradivarius jest podobno w lepszej dyspozycji, o czym ma świadczyć zwycięstwo 13 maja w Yorkshire Cup G2 na 2800 m.


Kyprios faworytem Ascot Gold Cup


Stradivarius będzie w tegorocznym Ascot Gold Cup (pula nagród 500 tysięcy funtów) drugim faworytem (3:1). Najwyżej stoją notowania (13:8) znacznie młodszego, czteroletniego Kypriosa, który dotychczas biegał tylko 6 razy, z tego 4 razy wygrał, w tym dwa razy w tym roku w Irlandii w gonitwach Listed i G3 na 2800 m. W ostatnim starcie w Levmoss Stakes G3 wygrał imponująco, aż o 14 długości od Sunchart, dostał w Racing Post rating 120 funtów i stał się faworytem Ascot Gold Cup.


Kyprios został wyhodowany przez stadninę Moyglare, która jest jego współwłaścicielem raz z Coolmore i Georgem von Opelem. Kyprios jest owocem złotego nicku Galileo/Danehill. Takie samo połączenie krwi ma fenomenalny Frankel, który na torze był niepokonany w 14 startach, a teraz jest jednym z najlepszych reproduktorów w Europie, kryje klacze po 200 tysięcy funtów.

 

Znakomite koneksje Nemezis i Guitar Mana


W roku 2021 dwaj synowie Frankela wygrali Derby – Adayar angielskie, a Hurricane Lane irlandzkie. Z nicku Galileo/Danehill jest także polski derbista z 2021 roku, zakupiony w Coolmore Guitar Man, który jednak od Derby nie może odzyskać formy i zajmuje dalekie miejsca.

 

Synem angielskiego derbisty Sea The Starsa – podobnie jak Stradivarius i niepokonany w ośmiu startach Baaeed (wygrał Queen Anne Stakes G1 na otwarcie Royal Ascot 2022) oraz polska derbistka z 2019 roku Nemezis – jest także Reach for The Moon, trzylatek należący do Elżbiety II. Reach for the Moon w czwartek pobiegnie w Royal Ascot w roli bitego faworyta (2:5, czyli 1,4:1) w Hampton Court Stakes G3 na 2000 m. Podobnie jak Stradivariusa, konia z królewskiej stajni, trenuje John Gosden, a pojedzie na nim Lanfranco Dettori.

 

Królewska krew trafiła do Polski


Wyhodowany w królewskiej stadninie Reach for the Moon jest wnukiem znakomitej klaczy Phantom Gold (córka Machiavelliana), która dla Elżbiety II wygrała podczas Royal Ascot gonitwę Ribblesdale Stakes G2. Przyczyniłem się do tego, że ta królewska krew trafiła do polskich wyścigów i hodowli.


Po analizie rodowodów koni w 2013 roku wybrałem dla Marka Boruty na aukcji roczniaków w Wielkiej Brytanii klacz Invicta Varsovia, która – podobnie jak Reach for the Moon – jest wnuczką właśnie świetnej Phantom Gold.


Invicta Varsovia w treningu Boruty była druga w Nagrodzie Syreny, a obecnie jest matką w stadninie koni Krasne. Matka Invicty Varsovii Well Hidden i matka Reach for the Moon – Golden Stream, to pełne siostry, obie są córkami epokowego reproduktora Sadler’s Wellsa.


Reach for the Moon biegał dotychczas dla królowej 6 razy, wygrał dwa wyścigi i ponad 93 tysiące funtów. Jako dwulatek wygrał Solario Stakes G3 w Sandown, był też drugi w Chesham Stakes LR podczas Royal Ascot 2021. W tym roku biegał tylko raz, 19 maja był drugi w Listed w Newbury za dobrym My Prospero i nie zdążył z formą na Epsom Derby, do którego miał wstępne zgłoszenie.

 

Trzy szanse Elżbiety II


W czwartek jego porażka podczas Royal Ascot byłaby sensacją. Elżbieta II będzie miała podczas trzeciego dnia słynnego mityngu jeszcze dwie szanse na sukces. W wielkim handicapie dla trzylatków (pula nagród 120 tysięcy funtów) w gronie aż 30 koni pobiegnie ogier Saga, którego także poprowadzi duet John Gosden – Lanfranco Dettori. Notowania Sagi są umiarkowane 12:1.


Co ciekawe, Saga został wyhodowany dla królowej przez szejka Mohammeda w jego stadninie Darley. Saga jest synem wybornego ogiera Invincible Spirit,a jego matka to córka nie mniej słynnego Machiavelliana. Może krew przemówi – jak lubią mawiać Anglicy.


Tactical już wygrywał na Royal Ascot


Trzecim koniem, który pobiegnie w królewskich barwach w czwartek podczas Royal Ascot jest czteroletni Tactical (notowany 11:1), który wystartuje w innym wysoko dotowanym handicapie (100 tysięcy funtów w puli nagród) – Buckingham Palace Stakes na dystansie 1400 m.


Tacticala trenuje dla Elżbiety II Andrew Balding, a pojedzie na nim Ryan Moore, który uwielbia jeździć dla królowej. Tactical wygrał już gonitwę podczas Royal Ascot, w 2020 roku triumfował jako dwulatek w Windsor Castle Stakes LR na 1000 m pod Jamesem Doylem. W sumie na 13 startów wygrał dla The Queen 3 wyścigi i 93 tysiące funtów.


Znów bez Elżbiety II


We wtorek najważniejszym wydarzeniem drugiego dnia Royal Ascot była gonitwa Prince of Wales’s Stakes, po której nagrody honorowe osobiście wręczał książę Walii Karol w towarzystwie małżonki, księżnej Kornwalii – Kamili. Niestety, ze względu na stan zdrowia w królewskim orszaku znów nie mogła przybyć do Ascot Elżbieta II.

 

Królowa oglądała gonitwy w pobliskim (około 12 km) zamku w Windsorze. Reprezentowała ją córka – księżniczka Anna, która w 1976 roku startowała na igrzyskach olimpijskich w Montrealu w jeździeckiej konkurencji WKKW.


Niespodzianki w Prince of Wales’s Stakes


Gonitwa Prince of Wales’s Stakes miała skromną liczbowo obsadę, bo tylko pięciu koni, ale była to stawka doborowa, a wyścig przyniósł niezwykłe emocje. Faworytem był niepokonany w pięciu ostatnich startach syn francuskiego derbisty New Baya - Bay Bridge (2:1), trenowany przez Sir Michaela Stoute’a, któremu Elżbieta II nadał tytuł szlachecki. Na Bay Bridge jechał Ryan Moore.


Czteroletni Bay Bridge w maju wygrał w Sandown Brigadier Gerard Stakes G3 na 2000 m aż o pięć długości i jest uważany na nową gwiazdę brytyjskich wyścigów. We wtorek w Ascot jednak nie dał rady, zajął drugie miejsce w Prince of Wales’s Stakes, o długość za niespodziewanym zwycięzcą State of Rest.


Syn goni wielkiego ojca


Triumf tego czterolatka, to symboliczny atak młodych wilków wyścigów konnych. Zwyciężył na nim 21-letni dżokej Shane Crosse, a State of Rest trenuje Joseph Patrick O’Brien, syn pierwszego trenera Coolmore, jednego z najbardziej utytułowanych trenerów w historii wyścigów konnych – Aidana O’Briena.


Joseph Patrick O’Brien w młodości świetnie radził sobie jako jeździec, w latach 2012 i 2014 wygrał dwa razy angielskie Derby w Epsom na koniach trenowanych dla Coolmore przez swego ojca – Camelocie i Australii. Był jednak wysoki i szybko zakończył karierę dżokejską, został trenerem i wkrótce chciałby przestać być postrzegany „jako syn wielkiego ojca”. Pierwszy krok ku temu zrobił w środę, to była jego pierwsza wygrana w Royal Ascot jako trenera i od razu w G1.


Japoński derbista rozczarował


Rozczarowaniem był występ w Price of Wales’s Stakes japońskiego derbisty Shahryar, który zajął dopiero czwarte miejsce w pięciokonnej stawce. Niezwykle urodziwy czterolatek w marcu w Dubaju ograł czołowe konie z kilku kontynentów w Dubai Sheema Classic. Choć biegał wcześniej tylko 7 razy (z tego 4 razy wygrał), to zarobił już ponad 5 milionów funtów.


Shahryar jest (a może już był?), wielką nadzieją Japonii na pierwsze w historii zwycięstwo w Nagrodzie Łuku Triumfalnego w Paryżu, uważanej za najważniejszy wyścig porównawczy w Europie dla koni wszystkich roczników. Dwa razy bliski tego był ich znakomity Orfevre, ale zajął na Longchamp dwa razy drugie miejsce w Prix l’Arc de Triomphe.


Dettori powinien założyć kaptur ze wstydu


Zwykle Japończycy przysyłali swoje konie do Europy właśnie jesienią do Francji, teraz derbista Shahryar wyruszył wcześniej na rekonesans, już w czerwcu na Royal Ascot, ale przegrał dość wyraźnie, do State of Rest stracił 3,5 długości. Nie sądzę, by Japończycy zwątpili w niego i poddali się. Raczej wezmą się do pracy i w pierwszą niedzielę października Shahryar pobiegnie w Paryżu w jeszcze wyższej formie.


W gonitwie Prince of Wales’s Stakes w początkującego amatora zabawił się Lanfranco Dettorii, uważany za jednego z najlepszych dżokejów wszech czasów. Długoręki Frankie miał w maszynie startowej kłopoty ze zdjęciem kaptura z głowy Lord North, w efekcie ruszył z opóźnieniem i pogrzebał szanse na dobre miejsce, był ostatni. Współpraca Włocha z sędzią starterem wyglądała bardzo źle, a przecież biegło tylko 5 koni.


Lady Iwona z genami gwiazd Royal Ascot


Bardzo ciekawy przebieg miała we wtorek Queens Vase Stakes G2 na 2800 m. Klacz Elżbiety II Perfect Alibi nie dała w niej rady, zajęła dziesiąte miejsce w gronie dwunastu koni. Niespodziewanym bohaterem mógł stać się Zechariah, który stoczył pasjonującą walkę z faworytem Eldar Eldarov. Syn Dubawiego był wcześniej niepokonany w dwóch startach.


Zechariah uciekał przez całą prostą, a o ostatecznej kolejności musiało zdecydować zdjęcie z fotofiniszu. Okazał się, że o nos, czyli milimetry, lepszy był faworyt pod Davidem Eganem. Co ciekawe, zarówno zwycięzca Eldar Eldarov, jak i drugi na celowniku Zechariah, są blisko spokrewnieni z Lady Iwoną, która w ostatnią sobotę wygrała na Służewcu Nagrodę Soliny i będzie jedną za faworytek 3 lipca w polskim Derby.


Wielkie dni potomstwa Nathaniela


Tak się bowiem składa, że Eldar Eldarov jest, tak jak Lady Iwona, prawnukiem znakomitej w hodowli klaczy Alruccaba, wywodzącej się z rodziny epokowej Lady Jospehine. Z kolei Zechariah, podobnie jak Lady Iwona, jest synem wspaniałego Nathaniela. Czy więc Lady Iwona z takim pochodzeniem może przegrać polskie Derby 2022? Oczywiście, że tak, ale nie musi. Polskie Derby wygrał już syn Nathaniela – Night Thunder w 2020 roku.


Synem Nathaniela jest także tegoroczny zwycięzca angielskiego Derby w Epsom, niepokonany w trzech startach Desert Crown. Córką Nathaniela jest też fenomenalna Enable, która na 19 startów wygrała 15 wyścigów (w tym jedenaście G1!) i ponad 10 mln funtów. Dwa razy triumfowała w Nagrodzie Łuku Triumfalnego, trzy razy w King George and Queen Elizabeth, dwa razy w Yorkshire Oaks, wygrała też Epsom Oaks, Irish Oaks, Breeders Cup Turf i Eclipse Stakes.


Wyniki środowych gonitw podczas Royal Ascot TUTAJ


Program czwartkowych gonitw Royal Ascot po kliknięciu w LINK 


Relacje na żywo z Royal Ascot można oglądać codziennie aż do soboty 18 czerwca od 14.30 do 19.30 na stronie Polsatsport.pl. Retransmisje na antenie Polsatu Sport News. Relacja z trzeciego dnia Royal Ascot w Polsacie Sport News w czwartek od godziny 22.

Robert Zieliński, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie