Porażki Polaków w Pucharze Davisa

Tenis
Porażki Polaków w Pucharze Davisa
fot.
Daniel Michalski

Po pierwszym dniu rywalizacji reprezentacji Japonii i Polski w Pucharze Davisa, zdecydowanie lepsi okazali się zawodnicy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Daniel Michalski przegrał z Yoshihito Nishioką 3:6, 2:6 a Kacper Żuk uległ Taro Danielowi 3:6, 4:6. W niedzielę drugi dzień zmagań.

Stawką dwudniowej rywalizacji w japońskiej miejscowości Miki jest miejsce w Grupie Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. W niej zespoły będą walczyć o prawo gry w przyszłorocznych kwalifikacjach do finałowego turnieju.

 

Pojedynek Michalskiego (PZT Team) z Nishioką otworzył w sobotę o godzinie 4.00 w nocy mecz Japonia - Polska w Pucharze Davisa. Po nich Żuk (PZT Team) zagrał z Danielem. W obu przypadkach zdecydowanymi faworytami byli gospodarze.

 

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazdor tenisa przyznał się do napaści na byłą partnerkę! "Akt głupoty i frustracji"

 

Nishioka nie dał zbyt większych szans Michalskiemu, ale z drugiej strony, mało kto spodziewał się innego scenariusza. Japończyk to 33. zawodnik rankingu ATP, podczas gdy Polak zajmuje w nim dopiero 273. miejsce.

 

W tym przypadku tak odległa różnica w rankingu miała bardzo duże znaczenie. 27-letni Nishioka przełamał cztery lata młodszego reprezentanta Biało-Czerwonych w szóstym gemie na wagę zwycięstwa w pierwszym secie. W drugiej odsłonie Japończyk wygrał gema przy serwisie Polaka dwukrotnie - w trzecim oraz siódmym, dzięki temu jego reprezentacja objęła prowadzenie w dwudniowej rywalizacji.

 

W drugim spotkaniu polscy kibice mogli liczyć na bardziej zacięty pojedynek, aczkolwiek faworytem był wyżej notowany Daniel, znajdujący się na 108. pozycji w rankingu ATP, uczestnik niedawnego Australian Open (dotarł do drugiej rundy). Za przeciwnika miał Żuka, który obecnie jest 255. "rakietą" świata.

 

Drugie starcie japońsko-polskie miało podobny przebieg do tego pierwszego. Daniel przełamał Żuka już w drugim gemie, dodatkowo bez straty punktu. Jak się później okazało - był to decydujący moment tego seta. W drugiej partii Polak zaczął od przegranego serwisu już na otwarcie. Z trudem przychodziły mu zwycięstwa w kolejnych gemach, w których serwował, nie wspominając o wygranej przy serwisie rywala.

 

Po dwóch porażkach Polaków w pierwszym dniu zmagań, sytuacja naszej reprezentacji jest bardzo trudno. W niedzielę Biało-Czerwoni nie będą mieć już marginesu błędu.

 

Rywalizacja w drugim dniu toczyć się będzie od godz. 3.00 czasu polskiego, a jako pierwsi na kort wyjdą debliści, były lider rankingu ATP Łukasz Kubot i Jan Zieliński, finalista wielkoszlemowego Australian Open 2023. Po drugiej stronie siatki staną Ben McLachlan i Yosuke Watanuki.

 

Potem dojdzie do pojedynku liderów obydwu zespołów - Żuka z Nishioką, a w ewentualnym piątym meczu Michalski zagra z Danielem.

 

4 lutego

Yoshihito Nishioka - Daniel Michalski 2:0 (6:3, 6:2)
Taro Daniel - Kacper Żuk 2:0 (6:3, 6:4)

 

5 lutego - 3:00 (Polsat Sport)

Ben McLachlan, Yosuke Watanuki - Łukasz Kubot, Jan Zieliński
Yoshihito Nishioka - Kacper Żuk
Taro Daniel - Daniel Michalski

KN, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie