Tragiczne wieści z Grecji. Piłkarz zginął w katastrofie kolejowej

Iordanis Adamakis, 22-letni grecki piłkarz, grający od stycznia w AO Ypato, zginął w największej katastrofie kolejowej w historii kraju. Oprócz niego śmierć poniosło ponad 50 osób.
Do tragedii doszło w nocy z 28 lutego na 1 marca. Pasażerski pociąg interCity, jadący z Aten do Salonik, zderzył się w okolicach Larisy z pociągiem towarowym. W wyniku wypadku dwa wagony błyskawicznie stanęły w ogniu. Według wstępnych szacunków, zginęły co najmniej 54 osoby. Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć, gdyż niektórzy ranni zostali odwiezieni do szpitali w stanie krytycznym.
ZOBACZ TAKŻE: Wielka tragedia. Koszmarna śmierć byłego piłkarza
Jedną z osób, które zginęły w katastrofie, był Iordanis Adamakis. 22-latek najbardziej znany jest z gry w drugoligowej Kavali, a w trakcie krótkiej kariery reprezentował również barwy Nestos Chrysoupolis, Rodos i - od stycznia - AO Ypato.
Jeszcze wczoraj rano Adamakis uznawany był za zaginionego. Niestety, kilka godzin później służby potwierdziły najgorszą wiadomość.
"Dostaliśmy smutne wieści, że 22-letni napastnik Iordanis Adamakis zginął tragicznie w katastrofie kolejowej w dolinie Tempe" - podało twitterowe konto Hellas Football.
Po śmierci zawodnika jeden z jego poprzednich klubów, Rodos, nazwał szatnię jego nazwiskiem.
Pod Larisą, w rejonie, gdzie doszło do tragicznego zderzenia pociągów, jest tylko jeden tor. Służby badają, w jaki sposób pociągi jadące w przeciwnych kierunkach znalazły się na nim w tym samym momencie.
Przejdź na Polsatsport.pl
