Stracili tych, którzy dali im złoto. Kibice są rozczarowani. Co na to klub?

Bez Stephena Boyera i Trevora Clevenota oraz zmiennika klasy premium Jana Hadravy. Jastrzębski Węgiel zakończył okres transferowy, tracąc kilku kluczowych zawodników. Kibice są rozczarowani zwłaszcza odejściem Francuzów, którzy w ich mniemaniu dali drużynie złoto w poprzednim sezonie.

Stracili tych, którzy dali im złoto. Kibice są rozczarowani. Co na to klub?
fot. Cyfrasport
Trevor Clevenot pożegnał się z Jastrzębskim Węglem.

W klubie jednak są spokojni, bo nazwiska i osiągnięcia zmienników dają nadzieję na to, że w najbliższym sezonie będzie nie gorzej niż w tym poprzednim. Co nie zmienia faktu, że tej drużyny Jastrzębskiego Węgla, która ograła w finale ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle już nie ma.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wyjątkowy tydzień siatkarskiego reprezentanta Polski. Wygrał Ligę Narodów, a potem się zaręczył (ZDJĘCIA)

 

Atakujący Stephen Boyer, rozgrywający Benjamin Toniutti, przyjmujący Tomasz Fornal, Trevor Clevenot, środkowi Jurij Gladyr, Moustapha M’Baye, libero Jakub Popiwczak i dwaj superrezerwowi: Eemi Tervaportti, Jan Hadrava. Wokół tych nazwisk kręcił się skład drużyny Jastrzębskiego Węgla w mistrzowskim sezonie 2022/23. Trener Marcelo Mendez jak już znalazł to optymalne ustawienie, to za wiele w nim nie mieszał.

Tamtej drużyny już nie ma

Tamtej drużyny już jednak nie ma. Jastrzębski Węgiel właśnie zakończył kompletowanie składu na rozgrywki 2023/24, a wśród nazwisk zakontraktowanych siatkarzy próżno szukać Boyer, Clevenota i Hadravy. Kibiców martwi zwłaszcza odejście Francuzów, bo ich określa się mianem tych, którzy dali drużynie medal. Nie wolno jednak zapominać, że Hadrava też był bardzo ważnym zawodnikiem. Zmiennikiem, ale takim klasy premium.


Hadrava dostał ofertę z Galatasaray Stambuł. Grał w Jastrzębskim Węglu mało, więc poprosił o rozwiązanie jeszcze przez rok ważnego kontraktu. Tłumaczył, że jest po trzydziestce i nie chce siedzieć na ławie. Prezes go puścił. Jeśli chodzi o Francuzów, to obaj zdecydowanie podnieśli swoje żądania finansowe. Boyer miał dostać w Asseco Resovii kontrakt na poziomie 400 tysięcy euro za sezon. Clevenot w Aluronie CMC Warcie Zawiercie ma grać za 350 tysięcy euro. W Jastrzębskim Węglu nie mają takich pieniędzy, więc musieli poszukać innych rozwiązań. I znaleźli, a teraz przekonują, że drużyna jest ciekawsza od tej, co była. I to pomimo tego, że nie ma już „francuskiej mafii”.

Mają lepszego niż Boyer

A co jest? Miejsce Boyera zajął Jean Patry. W kadrze Francji jest pierwszym atakującym, a więc jego akcje stoją wyżej niż Boyera. Ten ostatni ma duży potencjał i jak jest w formie, to gra na poziomie nieosiągalnym dla Patry. Jednak nowy atakujący Jastrzębskiego Węgla ma jedną zaletę: jest bardziej pewny, stabilny, nie ma takich wahań formy jak Boyer. Mówią co prawda o nim, że w kadrze gra lepiej niż w lidze, ale w Jastrzębiu mają nadzieję, że to się nie potwierdzi.


Zamiast Clevenota mistrz Polski pozyskał Chorwata Marko Sedlacka. Ostatnio grał on w lidze włoskiej i radził sobie całkiem nieźle, zdobywając po 13 punktów. Statystyki miał naprawdę dobre. Co prawda gorzej u niego z przyjęciem, ale w klubie po cichu liczą, że swój potencjał uwolni ten trzeci, czyli Rafał Szymura. To nie jest nowy zawodnik, on był już w kadrze, ale wchodził na zmiany i był w cieniu tych teoretycznie lepszych kolegów. Jednak Szymura ma swoje atuty. Dobra zagrywka, ciekawy atak, giętka ręka, to wszystko czyni z niego siatkarza, który może powalczyć z Sedlackiem o skład, a ich rywalizacja pozwoli zapomnieć o stracie Clevenot.

Huber i Sclater wzmocnią konkurencję

Jak się popatrzy na ten podstawowy skład - wymiana dwóch gwiazd na jedną i znak zapytania – to można się delikatnie zmartwić. Klub jednak zrobił też zakupy, które wzmocniły środek i zwiększyły konkurencję. Doszedł reprezentant Polski Norbert Huber. W kadrze jest numerem 3 (lepsi są Mateusz Bieniek i Jakub Kochanowski), ale w Jastrzębskim Węglu ma duże szanse na to, żeby wygryźć M’Baye.


Klub znalazł też godne zastępstwo za Hadravę. To Ryan Sclater z Kanady. Jest atakującym, grał na igrzyskach w Tokio i choć Patry’ego ze składu nie wygryzie, to zdecydowanie jest mocną opcją na zmianę. Ławka Jastrzębskiego Węgla zyskała dzięki niemu na jakości.


Część kibiców marudzi i pisze, że mistrz się osłabił, ale w klubie są spokojni o to, że znów udało się zbudować skład gwarantujący walkę o tytuł. Najlepsze transfery zrobiły Aluron CMC Warta i Asseco Resovia, ale w Jastrzębiu uważają, że oni i ZAKSA wciąż wyglądają na papierze lepiej.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie