Fornal kapitanem Jastrzębskiego Węgla? Znamy szczegóły

Siatkówka
Fornal kapitanem Jastrzębskiego Węgla? Znamy szczegóły
fot. Instagram/tomfornal
Tomasz Fornal zostaje na dłużej w Jastrzębskim Węglu.

Tomasz Fornal, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla i reprezentacji Polski na konferencji prasowej przed finałowymi starciami w TAURON Pucharze Polski zdradził, co zadecydowało o pozostaniu w Jastrzębiu na kolejne sezony.

- Prawda jest taka, że po prostu obejmuję funkcję kapitana... - rozpoczął Fornal, szokując swoimi słowami nie jedną osobę. Po chwili namysłu jednak postanowił zdementować stworzoną plotkę i kontynuować temat przedłużenia swojego kontraktu z Jastrzębskim Węglem. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Fatalna kontuzja siatkarza! Występ w półfinale LM zagrożony

 

- Nie no żartuję, żartuję. No to miało być tutaj ogłoszone, taki był plan, ale trochę się zmienił. Bardzo się cieszę, mówiłem w kilku wywiadach, że wiem trochę więcej o przyszłości - na następny sezon, jak ta drużyna będzie wyglądała. Dlatego to był priorytet przy podpisywaniu i przedłużaniu tej umowy. Będziemy walczyć tak jak i w tym roku, tak jak będzie w przyszłym - o najwyższe cele i zwycięstwa na każdych płaszczyznach. Także to tyle - powiedział przyjmujący. 

 

Spekulacje na temat transferu Fornala pojawiały się już od jakiegoś czasu. W piątkowy poranek zostały oficjalnie "ucięte". Zawodnik Jastrzębskiego Węgla ogłosił przedłużenie kontraktu z obecnym klubem aż do 2025 roku w swoich mediach społecznościowych.

 

"5 sezon leci, w Jastrzębiu czuję się znakomicie, więc nie ma co zmieniać. Sezon 2024/25 również w barwach Jastrzębskiego Węgla" - można przeczytać na instagramowym profilu siatkarza. 

 

 

Fornal w Jastrzębskim Węglu gra od 2019 roku. Do tej pory rozegrał osiem sezonów w PlusLidze. W 234 meczach zdobył 2870 punktów, 227 asów i 351 razy zablokował przeciwników. 

 

Karolina Zielonka/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie