Grająca w osłabieniu Lechia górą w derbach Trójmiasta! Arka wciąż bez awansu

Piłka nożna
Grająca w osłabieniu Lechia górą w derbach Trójmiasta! Arka wciąż bez awansu
Fot. Cyfrasport
Grająca w osłabieniu Lechia górą w derbach Trójmiasta! Arka wciąż bez awansu

Niezwykle emocjonujący przebieg miały derby Trójmiasta w 33. kolejce Fortuna 1 Ligi. Grająca przez ponad godzinę w osłabieniu Lechia Gdańsk pokonała 2:1 Arkę Gdynia. Ten wynik oznacza, że losy awansu do PKO BP Ekstraklasy z drugiego miejsca rozstrzygnie ostatnia kolejka. W przyszły weekend Arka zmierzy się u siebie z GKS Katowice.

Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie bardzo szybko, bo już w trzeciej minucie gry. Strzelał Maksym Khlan, ale piłka nieznacznie minęła słupek bramki Pawła Lenarcika. Arka odpowiedziała kilkadziesiąt sekund później. W sytuacji "sam na sam" z Bogdanem Sarnavskiym znalazł się Olaf Kobacki. Futbolówka jednak nie zatrzepotała w siatce. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Fortuna 1 Liga: Wyniki i skróty meczów 33. kolejki

 

Bramka na 1:0 padła po niespełna kwadransie gry. Kapitalnym rajdem prawą stroną boiska popisał się Camilo Mena. Kolumbijczyk dograł piłkę w pole karne do nabiegającego Kacpra Sezonienki. Napastnik Lechii przeciął podanie i skierował futbolówkę do bramki. Pięć minut później podwyższyć mógł Khlan, ale Ukrainiec z bliskiej odległości uderzyl nad poprzeczką. 

 

Od 31. minuty meczu gdańszczanie musieli radzić sobie w osłabieniu. Czerwoną kartką ukarany został Andrei Chindris. Rumun sfaulował wychodzącego na wolne pole Kacpra Skórę. Arka wykorzystała grę w przewadze i w 37. minucie Marc Navarro dośrodkował na głowę Alsanne Sidibe. Iworyjczyk pokonał Sarnavskiyego i do przerwy był remis. 

 

Po zmianie stron lepsze sytuacje podbramkowe stwarzała sobie Arka. Za każdym razem jednak piłkarzom Wojciecha Łobodzińskiego brakowało skuteczności. Niewykorzystane szanse zemściły się w 84. minucie gry. Grająca w osłabieniu Lechia zdobyła bramkę na 2:1. Ponownie w roli głównej wystąpił Camilo Mena. Skrzydłowy ekipy gospodarzy popisał się indywidualną akcją, którą wykończył precyzyjnym strzałem. 

 

Arka ruszyła do szaleńczego ataku. Poskutkowało to kilkoma groźnymi kontratakami Lechii, ale za każdym razem dobrze interweniował Lenarcik. W doliczonym czasie gry proporcje na boisku się wyrównały. Czerwoną kartkę za faul zobaczył Abdallah Hafez. Ostatecznie Arka nie doprowadziła do wyrównania. W końcówce meczu sędzia jeszcze sprawdzał na VAR, czy Arce nie należał się rzut karny. Finalnie arbiter stwierdził, że Przemysław Stolc nie był jednak faulowany w polu karnym. 

 

Tym samym stało się jasne, że losy awansu do PKO BP Ekstraklasy rozstrzygną się w ostatniej kolejce. W niej gdynianie u siebie zmierzą się z GKS Katowice, a zatem bezpośrednim rywalem w walce o promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej. Dodajmy, że niedzielne zwycięstwo zagwarantowało Lechii Gdańsk pierwsze miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi. 

 

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 2:1 (1:1)

Bramki: Sezonienko 14, Mena 84 - Sidibe 37

 

Mateusz Tudek/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie