Reprezentacja Polski do lat 17 odpadła w ćwierćfinale EURO! Postawili się faworytom
Reprezentacja Polski do lat 17 przegrała z Portugalią 1:2 w ćwierćfinałowym meczu mistrzostw Europy. Honorową bramkę dla Polaków zdobył Michael Izunwanne. Tym samym Biało-Czerwoni pożegnali się z turniejem, na którym w zeszłym roku doszli do półfinału.
Od pierwszych minut spotkania odważnie ruszyli z ofensywą Portugalczycy. Rywale Biało-Czerwonych mieli wyraźną przewagę w polu karnym Polaków i wyszli na prowadzenie już w piątej minucie. Precyzyjnym strzałem z dystansu popisał się Eduardo Felicissimo, a pracę bramkarzowi utrudnił jeszcze rykoszet. Mieliśmy wynik 0:1 po pierwszych trzystu sekundach spotkania.
ZOBACZ TAKŻE: Zaskakująca zmiana w słynnym klubie! Nawiązali do... garnków
Polacy również mieli swoje okazje. Niedługo po skutecznej akcji Portugalczyków ze swoją szarżą ruszył Oskar Pietuszewski. Zawodnik Zagłębia Lubin odebrał rywalom piłkę i tylko refleks Diogo Ferreiry uratował zespół przed utratą prowadzenia.
Biało-Czerwoni mieli swoje okazje, ale znacznie więcej po kombinacyjnej grze mieli ich Portugalczycy. Na szczęście na posterunku stał Mateusz Jeleń niejednokrotnie ratując Polaków z opresji, także w sytuacjach sam na sam. Wkrótce po jednej z takich interwencji w polu karnym odnalazł się Michael Izunwanne wbijając futbolówkę do siatki. Mieliśmy wynik 1:1, a nadzieje Polaków w tym spotkaniu znów napędzały zawodników trenera Rafała Lasockiego.
W drugiej połowie od razu do ataku ruszyli Polacy. Ferreira po raz kolejny musiał wysilić się na lini bramkowej po strzale Pietuszewskiego, a kolejną gwiazdą spotkania był golkpier Biało-Czerwonych. Niestety w 59. minucie to właśnie Jeleń niefortunnie sparował piłkę po strzale Geovany'ego Quendy prosto pod nogi Rodrigo Mory. Portugalia cieszyła się z korzystnego wyniku, który dawał w tym momencie awans.
Ostatnie minuty spotkania to próby Biało-Czerwonych i kontry Portugalczyków, które okazywały się nieskuteczne. Swoją przewagę fizyczną nad mniej rosłymi rywalami wykorzystywał Izuwanne, ale z pomocą w ataku nie ruszali jego koledzy. Jeszcze w ostatniej chwili ofiarnie w pole karne rywala wbiegał bramkarz Polaków, ale wynik się nie zmienił. Polacy pokazali waleczną postawę, ale musieli uznać wyższość Portugalczyków.
Polska - Portugalia 1:2 (1:1)
Bramki: Michael Izunwanne 34 - Eduardo Felicissimo 5, Rodrigo Mora 59
Przejdź na Polsatsport.pl