Godne pożegnanie starego stadionu GKS Katowice. Coraz trudniejsza sytuacja Zagłębia
Piłkarze GKS Katowice pokonali Zagłębie Lubin 1:0 na pożegnanie swojego starego stadionu. Jedynego gola zdobył Sebastian Bergier.

„Schodziło stąd przegranych kilku przyszłych mistrzów świata” – napisali kibice gospodarzy na transparencie, przypominając w ten sposób mecze katowiczan sprzed lat w europejskich pucharach. Wśród zaproszonych gości znalazł się m.in. były szkoleniowiec GKS i selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka, chętnie pozujący do wspólnych zdjęć z kibicami.
Zajmujący w tabeli ostatnie bezpieczne miejsce nad strefą spadkową lubinianie z pewnością przyjechali – po trzech porażkach z rzędu - na ten „pożegnalny” mecz z oczywistym planem zdobycia kompletu punktów. I to zawodnicy trenera Marcina Włodarskiego pierwsi zagrozili bramce rywali. Tyle, że po strzałach głową Ludviga Fritzsona i Tomasza Pieńko piłka minęła słupek.
ZOBACZ TAKŻE: Tak piłkarze Barcelony zareagowali na śmierć członka sztabu. Klub w żałobie
Katowiczanie zrewanżowali się niecelnym uderzeniem Borji Galana zza pola karnego oraz próbą zaskoczenia bramkarza Zagłębia bezpośrednio z rzutu rożnego, podjętą przez Bartosza Nowaka.
Po zmianie stron kibice długo musieli czekać na podbramkowe spięcia. Zawodnicy obu zespołów długo budowali akcje zaczepne i nie kończyli ich celnymi strzałami. Po kwadransie Arkadiusz Jędrych zmusił do interwencji golkipera przyjezdnych. Rywale próbowali szczęścia w uderzeniach z dystansu, ale Dawid Kudła nie miał okazji do wykazania się.
Strzelecka niemoc została przerwana w 78. minucie. Po dośrodkowaniu Adriana Błąda z prawej strony formalności dopełnił z bliska Bergier, mimo asysty dwóch rywali.
Potem lubinianie rzucili się jeszcze do natarcia, kilka razy kotłowało się przed bramką GKS, ale bez celnych strzałów wynik nie mógł się zmienić.
W niedzielę 63. urodziny obchodziłby zmarły 26 listopada 2024 były napastnik reprezentacji Polski i GKS Jan Furtok, najlepszy gracz i strzelec w historii klubu. W barwach katowickiej drużyny grał w latach 1979-1988 oraz 1996-1997. W 299 spotkaniach zdobył 122 gole. Został wyczytany przez spikera przy podaniu składu gospodarzy.
Kolejne domowe spotkanie – z Górnikiem Zabrze - zespół trenera Rafała Góraka rozegra 30 marca już na nowej arenie.
GKS Katowice - KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Sebastian Bergier (78).
Żółta kartka - GKS Katowice: Sebastian Bergier, Bartosz Nowak. KGHM Zagłębie Lubin: Adam Radwański, Mateusz Wdowiak, Jasmin Buric.
Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń). Widzów: 6 751.
GKS Katowice: Dawid Kudła - Alan Czerwiński, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz (88. Aleksander Komor) - Marcin Wasielewski, Adrian Błąd, Oskar Repka, Mateusz Kowalczyk, Bartosz Nowak (88. Dawid Drachal), Borja Galan (74. Konrad Gruszkowski) - Filip Szymczak (60. Sebastian Bergier).
KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Damian Michalski (88. Arkadiusz Woźniak) - Bartłomiej Kłudka, Adam Radwański, Ludvig Fritzson (68. Marcin Listkowski), Jakub Kolan (82. Marcel Reguła), Mateusz Wdowiak - Tomasz Pieńko, Kajetan Szmyt.
Przejdź na Polsatsport.pl
