Znamy pierwszego finalistę United Cup! Historyczny sukces
Za nami pierwszy półfinał United Cup w Australii. W nim reprezentacja Szwajcarii zmierzyła się z Belgią. O losach awansu zadecydował mikst, w którym lepsi okazali się "Helweci" i to oni pierwszy raz w historii tych rozgrywek awansowali do finału.

Rywalizacja szwajcarsko-belgijska rozpoczęła się od singlistek. Belinda Bencic zmierzyła się z Elize Mertens. Spotkanie było bardzo wyrównane i trwało prawie trzy godziny. Bencic wygrała pierwszego seta 6:3, ale w drugim uległa 4:6. W decydującej partii emocje sięgnęły zenitu. Szwajcarka wygrała 7:6, dając popis w mini tie-breaku (7:0). Tym samym przybliżyła swój zespół do awansu.
Jako drudzy na kort wybiegli singliści, a wśród nich rutynowany i legendarny Stan Wawrinka. Jego rywalem był Zizou Bergs, który wygrał pierwszego seta 6:3. Weteran nie odpuszczał i w drugiej odsłonie okazał się lepszy 7:6. 40-latek mógł zatem zapewnić Szwajcarii awans do finału, ale w trzeciej partii przegrał 3:6.
Wszystko zatem rozstrzygnęło się o świcie czasu polskiego w mikście. Znowu ujrzeliśmy Bencic, której partnerował Jakub Paul. Po drugiej stronie barykady wystąpili ponownie Mertens i Bergs. Pierwszego seta wygrali Szwajcarzy 6:3, ale niespodziewanie ulegli w drugim... 0:6. Szybko jednak pozbierali się po tym ciosie, ponieważ w tie-breaku zwyciężyli 10:5 i dzięki temu pierwszy raz w historii zameldowali się w finale United Cup.
Szwajcaria - Belgia 2:1
Bencic - Mertens 2:1 (6:3, 4:6, 7:6)
Wawrinka - Bergs 1:2 (3:6, 7:6, 3:6)
Bencic/Paul - Mertens/Bergs 2:1 (6:3, 0:6, 10:5)
Kto wygra United Cup 2026?
