Niespodzianka! Hurkacz odpadł już w pierwszej rundzie
Hubert Hurkacz pożegnał się z turniejem ATP w Montpellier już na etapie pierwszej rundy. Polak uległ Martinowi Dammowi. Kwalifikant ze Stanów Zjednoczonych okazał się lepszy w dwóch setach.

Hubert Hurkacz wrócił do gry po występie w wielkoszlemowym Australian Open. W Melbourne Polak dotarł do drugiej rundy. Teraz, po dwóch tygodniach przerwy, wrocławianin przystąpił do zmagań rangi ATP 250 w Montpellier.
ZOBACZ TAKŻE: Jasny sygnał dla Świątek. Rywalki masowo rezygnują. Co zrobi Polka?
W pierwszej rundzie przeciwnikiem Hurkacza był Martin Damm. Amerykanin we Francji najpierw przebrnął przez kwalifikacje. W nich pokonał dwóch reprezentantów gospodarzy, odpowiednio Matteo Martineau oraz Clementa Tabura.
Hurkacz już w pierwszym gemie wywarł presję na rywalu. Damm musiał bronić bowiem jednego break pointa i zrobił to z sukcesem. Przy stanie 2:1 dla Amerykanina to on miał pierwsze szanse na przełamanie. Panowie grali na przewagi, lecz Damm nie wykorzystał żadnej z trzech okazji.
Następnie tenisiści bez większych problemów dopisywali na swoje konto zwycięstwa przy własnym podaniu. Premierowa partia rozstrzygnęła się w tie-breaku. W nim na 2:0 odskoczył Damm. Hurkacz odrobił stratę, a potem wypracował sobie przewagę - prowadził 5:4 z jednym mini breakiem.
Polakowi nie udało się jednak domknąć seta. Wrocławianin przegrał dwa punkty z rzędu przy swoim serwisie (5:6), a kilka sekund później Damm przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść, triumfując 7:5.
Druga odsłona rywalizacji przebiegała przez dłuższy czas pod dyktando serwujących. Sytuacja zmieniła się w siódmym gemie. Wtedy Damm zanotował przełamanie, które okazało się kluczowe. Amerykanin ostatecznie triumfował 6:4, odnosząc wiktorię w całym pojedynku i eliminując Hurkacza z turnieju w Montpellier.
Hubert Hurkacz - Martin Damm 6:7(5), 4:6



