To miejsce znowu było szczęśliwe dla Polaków. Lata pełne sukcesów

Zimowe

Predazzo jest szczęśliwym miejscem dla polskich skoczków narciarskich. W 2003 roku Adam Małysz wygrał tu dwa konkursy mistrzostw świata. 10 lat później w imprezie tej rangi triumfował Kamil Stoch. W igrzyskach olimpijskich we Włoszech Biało-Czerwoni trzy razy stanęli na podium.

Skoczek narciarski w kasku i goglach podczas zawodów, z innymi osobami w tle.
fot. PAP
Predazzo jest szczęśliwym miejscem dla polskich skoczków narciarskich

Małysz w 2003 roku zdominował czempionat globu w Predazzo. Ponadto w tamtym sezonie po raz trzeci z rzędu sięgnął po Kryształową Kulę. Był to szczytowy okres „małyszomanii”.

 

Małysz zakończył karierę w 2011 roku, ale doczekał się godnych następców. Stoch w 2013 roku zdobył złoty medal mistrzostw świata na dużej skoczni w Predazzo, a drużynowo sięgnął po brąz wraz z Maciejem Kotem, Piotrem Żyłą i Dawidem Kubackim.

 

Biało-Czerwoni na kolejne sukcesy w dolinie Val di Fiemme czekali 13 lat. Przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi we Włoszech nikt nie wróżył Polakom sukcesów, którzy przeciętnie spisywali się w Pucharze Świata. Czarnym koniem okazał się jednak Kacper Tomasiak. 19-latek najpierw zajął drugie miejsce na normalnym obiekcie, później był trzeci na dużej skoczni, a w poniedziałek wraz z Pawłem Wąskiem sięgnął po srebrny medal w konkursie duetów.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie