Kolejna wygrana polskiego klubu w Lidze Mistrzów!
Piłkarze ręczni Industrii Kielce w meczu 11. kolejki Ligi Mistrzów pokonali we własnej hali węgierski One Veszprem HC 36:35 (17:19). To piąte zwycięstwo polskiego zespołu w tych rozgrywkach.

W kieleckim zespole zabrakło kontuzjowanych Piotra Jędraszczyka i Łukasza Rogulskiego. W składzie znalazł się natomiast Piotr Jarosiewicz, który kilka dni temu na treningu złamał nos. Trener Tałant Dujszebajew zapowiedział przed meczem, że lewoskrzydłowy gospodarzy pojawi się na parkiecie tylko przy wykonywaniu rzutów karnych. Mistrzowie Węgier przyjechali do Kielc bez byłego zawodnika Industrii Nedima Remiliego.
Polska drużyna awans do fazy pucharowej ma prawie pewny. Wygrana z One Veszprem pozwoliłaby ekipie z Kielc włączyć się do walki o trzecie miejsce w tabeli grupy A.
Wynik czwartkowego spotkania w Hali Legionów otworzył obrotowy kielczan Arciom Karalek, ale goście odpowiedzieli trafieniami Ahmeda Heshama i Hugo Descata. Kolejne minuty to już koncert gry podopiecznych Tałanta Dujszebajewa.
Wicemistrzowie Polski zdobyli pięć bramek z rzędu i w siódmej minucie wygrywali już 6:2. Trzy minuty później z karnego nie pomylił się Jarosiewicz i przewaga Industrii wzrosła do pięciu trafień (8:3). W drużynie węgierskiej najgroźniejszy był Hesham, który zdobył trzy z pierwszych czterech bramek swojej drużyny. Po niemrawym początku goście zaczęli odrabiać straty. Po rzucie Ivana Martinovica ekipa z Veszprem przegrywała już tylko 6:9.
Gospodarze zaczęli popełniać niewytłumaczalne błędy, ich gra całkowicie się posypała. Były zawodnik polskiego zespołu Luka Cindric w 19. min. doprowadził do remisu (11:11). Na tym zespół trenera Xaviera Pascuala nie poprzestał. Po trafieniu Bjarki Mar Elissona, węgierska ekipa prowadziła już 14:12. Widząc co się dzieje szkoleniowiec Industrii poprosił o czas. Rady kirgiskiego trenera poskutkowały, bo po bramkach Jarosiewicza z linii siedmiu metrów i jego starszego syna Alexa znów był remis (14:14). Końcówka pierwszej połowy należała jednak do rywali. Na przerwę węgierski zespół schodził prowadząc 19:17.
Początek drugiej części pojedynku nie zmienił obrazu gry. Po bramkach Martinovica i Heshama ekipa z Veszprem odskoczyła na cztery trafienia (21:17). Ale goście w końcu też zaczęli popełniać błędy. W 35. min. po raz czwarty w tym meczu trafił Karalek i gospodarze zniwelowali straty do dwóch bramek. Kilka ważnych piłek odbił Klemen Ferlin i już dwie minuty później był remis (22:22), po skutecznym rzucie Daniela Dujshebaeva.
Po okresie wyrównanej gry do głosu znów doszli goście. W 42. min. Ferlina pokonał Cindric i było 27:25 dla Veszprem. Wicemistrzowie Polski jeszcze raz zerwali się do walki. Na 14. min. przed końcem Alex Dujshebaev do prowadził do remisu, a chwilę później Dylan Nahi wyprowadził Industrię na pierwsze od dłuższego czasu gry prowadzenie (29:28).
Nie załamało to gości, którzy dosyć szybko odpowiedzieli celnymi rzutami Hugo Descata i Cindrica. Później trwała na parkiecie wymiana ciosów. Końcówkę spotkania fani w Hali Legionów oglądali już na stojąco. Na trzy minuty przed końcem trafił Sićko i Industria wygrywała 35:34. Kilkadziesiąt później rzut karny wykonywany przez Descata obronił Ferlin i hala eksplodowała.
Tałant Dujszebajew wziął czas, ale po powrocie na parkiet kielczanie popełnili błąd w ataku. Teraz z kolei o przerwę w grze poprosił Xavier Pascual. Na minutę przed końcem karę dwóch minut otrzymał Karalek i gospodarze musieli grać w osłabieniu. Do remisu doprowadził Hesham, ale 20 sekund przed końcową syreną Jarosiewicz po skutecznie wykonywanym karnym zapewnił gospodarzom niezwykle ważne zwycięstwo.
Industria Kielce – One Veszprem HC 36:35 (17:19)
Industria Kielce: Klemen Ferlin, Adam Morawski, Bekir Cordalija – Alex Dujshebaev 6, Piotr Jarosiewicz 6, Arciom Karalek 5, Szymon Sićko 5, Daniel Dujshebaev 4, Dylan Nahi 4, Benoit Kounkoud 2, Jorge Maqueda 2, Aleks Vlah 2, Michał Olejniczak, Arkadiusz Moryto, Marcel Latosiński, Theo Monar.
One Veszprem HC: Rodrigo Corrales, Michael Appelgren – Ahmed Hesham 9, Ivan Martinovic 7, Luka Cindric 6, Hugo Descat 4, Bjarki Mar Elisson 3, Yanis Lenne 3, Dragan Pechmalbec 1, Ahmed Mesilhy 1, Yehia Elderaa 1, Thiagus Petrus, Patrik Ligetvari, Gasper Marguc, Stefan Dodic, Ali Zein.
Karne minuty: Industria – 2, Veszprem – 8.
Sędziowali: Igor Covalciuc i Alexei Covalciuc (Mołdawia).
Przejdź na Polsatsport.pl
