Szczere słowa na temat Papszuna. "Nie wytrzymywał"
Legia Warszawa przełamała fatalną serię bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie. Nie ma co się dziwić, że szczęśliwy z tego powodu był zwłaszcza Marek Papszun. - Nie wytrzymywał emocjonalnie - przyznał Roman Kołtoń w programie "Cafe Futbol".

Legia Warszawa pokonała w sobotnim meczu PKO BP Ekstraklasy Wisłę Płock 2:1. Bramki zdobyli debiutujący w zespole Rafał Adamski oraz Kacper Chodyna, który ustalił wynik w 83. minucie.
ZOBACZ TAKŻE: Kibice starli się z ochroną. Brutalna interwencja policji. "Sceny paniki"
- Po tej wygranej Legia traci dziewięć punktów do miejsca premiowanego grą w pucharach. Wierzę, że uda się wszystko poukładać i drużyna wywalczy awans - wyznał ekspert Polsatu Sport oraz były reprezentant Polski Roman Kosecki.
Dziennikarz Roman Kołtoń docenił Marka Papszuna, który w końcówce miał tak duże nerwy, że aż zdjął kurtkę.
- Chciał dać sygnał swoim piłkarzom do pełnej mobilizacji, koncentracji, wchodził nawet na murawę. Nie wytrzymywał emocjonalnie - przekazał, zaznaczając, że w drugiej połowie Legia chciała jedynie przetrwać.
Na koniec do sytuacji warszawskiego klubu odniósł się inny ekspert Polsatu Sport Tomasz Hajto.
- W tak wielkim klubie jak Legia ciężko sprostać wymaganiom, emocjom, kibicom, kiedy zawsze walczysz o trofeum. Nie oceniałbym Legii pod kątem stylu, tylko trzech punktów. (...) Nie patrzyłbym na pracę Papszuna szczegółowo, gdyż sytuacja w tabeli zabrała wielu piłkarzom 50 proc. pewności siebie - podsumował w programie "Cafe Futbol".


